Think Mice

Skanska z MAKATA Creative Group

sierpień 2017

Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za organizację serii eventów zrealizowanych na zlecenie firmy SKANSKA. Eventy odbyły się na specjalnie stworzonym, tymczasowym Placu CytryNowym na "serku wolskim", u zbiegu ul. Okopowej i al. Solidarności.

Plac wytyczono w miejscu, gdzie kilkadziesiąt lat temu rozstawiał się targ miejski. Dziś ten teren przejęła firma SKANSKA, która planuje zbudować tu zespół biurowców wraz ze 130-metrowym wieżowcem. Tymczasowy Plac CytryNowy to wynik kooperatywy SKANSKA oraz Miasta Stołecznego Warszawa. Jest miejscem rekreacji dla mieszkańców i ma na celu zaprezentowanie i docenienie 100-letniej historii Woli.

W ramach działań aktywacyjnych dla mieszkańców na placu zorganizowana została seria trzech eventów: Rowerowy CytryNowy, Filmowy CytryNowy oraz CytryNowy w Formie.

Rowerowy CytryNowy to inicjatywa aktywująca miłośników dwóch kółek. W dniach 01-02.04 przygotowano mobilny serwis rowerowy wypełniony sprzętem i częściami zamiennymi, gdzie mieszkańcy z pomocą specjalnie oddelegowanych mechaników, mogli wykonać profesjonalny serwis swoich rowerów oraz bezpłatnie naprawić lub wymienić drobne, zużyte części. Nie zapomniano również o najmłodszych, dla których przygotowano specjalną strefę zabaw.

Kolejny event na Placu Cytrynowym miał miejsce 21.05, kiedy to zorganizowana została akcja Filmowy Cytrynowy. W ramach tej inicjatywy przygotowano dla mieszkańców specjalne kino letnie pod chmurką, gdzie przez cały wieczór, aż do nocy emitowane były filmy, których bohaterem było miasto Warszawa: Warszawa 1935, Motylem jestem czyli romans 40-latka oraz Wniebowzięci.

Ostatni, zwieńczający event CytryNowy w Formie odbył się 9.07. Wydarzenie było kontynuacją wsparcia budowania i przygotowywania formy mieszkańców do sezonu i oferowało lokalnej społeczności konsultacje z lekarzami dwóch specjalności: dietetykiem oraz fizjoterapeutą.  Dużą popularnością cieszył się również konkurs, polegający na przejechaniu na rowerku stacjonarnym dystansu między dwoma pobliskimi inwestycjami firmy SKANSKA – Generation Park oraz Spark, wynoszącego 1,8 km tam i z powrotem. Każdy, kto go przejechał otrzymał sadzonkę drzewka cytrynowego.
Tego dnia organizatorzy wydarzenia postawili również na organizację warsztatów rowerowych, podczas których profesjonaliści uczyli mieszkańców jak dbać i serwisować swoje rowery. Miłym i smacznym elementem eventu było również tzw. Live Cooking. Na oczach mieszkańców powstawały wyjątkowe i pyszne dania, które mogli na bieżąco kosztować. Dla aktywnych rodziców przygotowano również strefę dziecięcą, gdzie na czas udziału w oferowanych aktywnościach, mogli zostawić swoje pociechy pod opieką profesjonalnych Pań animatorek.

Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową produkcję wszystkich wydarzeń, w tym technikę, scenografię, logistykę, catering oraz koordynację atrakcji i podwykonawców.

Mediarun

Produkcja MAKATA w zestawieniu TOP 5 najlepszych reklam miesiąca

lipiec 2017

TOP 5 - najlepsze reklamy telewizyjne ostatniego miesiąca!

Po raz kolejny publikujemy subiektywne zestawienie najlepszych polskich spotów reklamowych minionego miesiąca. Jedne nas wzruszają, inne bawią, trzecie przyciągają wzrok piękną scenografią. Na pewno nie przejdziesz obok nich obojętnie!

Czy zabytkowe pociągi wystarczą, by stworzyć piękną wizualnie i przyciągającą uwagę reklamę festiwalu muzycznego? H&M i Stacja Muzeum udowadniają, że tak! W końcu zapraszają nas na podróż po trendach w polskiej muzyce.

MICE Poland

Jacek Żerdziński, Event Director MAKATA w magazynie MICE Poland

czerwiec 2017

Jak ocenia Pan fakt, że zleceniodawcy (firmy końcowe) zarzucają agencjom, że te nie przykładają się do przygotowywania ofert?

Jak w każdym aspekcie naszego życia, to czynnik ludzki ma tu największe znaczenie. Ocena klientów zależy od jakości pracy i wartości merytorycznej jaką są w stanie dostarczyć poszczególne podmioty.
W branży MICE, tak samo jak w każdym innym sektorze biznesu, istnieją firmy charakteryzujące się zarówno pracą na wysokim poziomie, jak i te, których działania pozostawiają wiele do życzenia. Osobiście zawsze przywiązuję dużą wagę do konstruowania ofert. Wymagam od siebie i mojego zespołu aby każda propozycja, która od nas wychodzi była szyta na miarę, transparentna
i dopracowana w każdym detalu. Pomijając przypadki niekompetencji i niedbalstwa, myślę, że niedociągnięcia ze strony agencji eventowych zdarzają się najczęściej w sytuacjach, kiedy na przygotowanie oferty otrzymują one nierealne deadliny lub gdy briefy nie są wystarczająco szczegółowe, a budżety niedookreślone.

OOH Event

MAKATA po raz kolejny dla marki Avène

czerwiec 2017

MAKATA Creative Group była odpowiedzialna za produkcję konferencji prasowej zorganizowanej w ramach corocznej kampanii realizowanej przez firmę Pierre Fabre z okazji Światowego Dnia Wody. Wydarzenie odbyło się 30 marca 2017 r. w warszawskim studio Pin-Up.

Konferencja podzielona została na trzy etapy skierowane do różnych grup odbiorców i trwała cały dzień. W pierwszych dwóch częściach wzięli udział dziennikarze, natomiast w trzeciej blogerzy. Łącznie w wydarzeniu wzięło udział około 130 osób.

Głównym celem spotkania była promocja odpowiedzialnego zabezpieczania się przed słońcem. Przybyłych dziennikarzy oraz blogerów przywitał Philippe Coudière, General Manager Pierre Fabre Dermo-Cosmetique Polska. Gościem specjalnym była natomiast dr Marzena Lorkowska-Precht, lekarz medycyny estetycznej i międzynarodowy specjalista medycyny anti-aging, która podczas ciekawej prezentacji przypomniała czym grozi opalanie się bez zabezpieczeń.

Scenografia spotkania nawiązywała do Światowego Dnia Wody. Przestrzeń studia Pin-Up wypełniona została oświetleniem imitującym podwodny świat. Niebieskie światło skierowano zarówno na sufit, podłogę, jak i ściany, zaś białe, nowoczesne meble stały się dla niego doskonałym tłem. Na jednej ze ścian wykonana została projekcja z podwodną animacją. Na specjalnie rozstawionych ekspozytorach umieszczono również dekoracyjne, szklane kule wypełnione wodą, w których zatopione zostały kosmetyki przeciwsłoneczne Avène.

Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki: nagłośnienia, oświetlenia i multimediów oraz opracowania projektu 3D i nadzoru nad przebiegiem eventu.

Meetingplanner

Premiera nowej linii Avon Mark z MAKATĄ

czerwiec 2017

MAKATA Creative Group była producentem wykonawczym imprezy zorganizowanej z okazji wprowadzenia na rynek nowej linii kosmetyków do makijażu Avon Mark. Organizatorem wydarzenia była agencja PR Premium.

W piątkowy wieczór, 10 marca w „Czerwoniaku” w Forcie Mokotów, pod hasłem Kto powiedział, że nie możesz? odbyło się wyjątkowe wydarzenie – premiera nowej linii kosmetyków AVON Mark. W jednym miejscu spotkały się topowe blogerki urodowe, youtuberki i instagirls. Podczas eventu goście poznali charakter nowej linii kosmetyków AVON - w najbardziej nasyconych kolorach, zachęcającej do eksperymentowania z lookiem.  

Twarzą Avon Mark została Patricia Kazadi, energiczna i kreatywna osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka. W towarzystwie Red Lipstick Monster, najbardziej zasięgowej blogerki urodowej opowiedziały gościom o nowej linii kosmetyków. Spotkanie poprowadziła Kasia Burzyńska.

Po części oficjalnej, którą uświetnił m.in. występ artystyczny bębniarzy w oprawie ultrafioletowego oświetlenia, na gości czekał szereg zaplanowanych atrakcji. Wśród nich Strefa Makijażu, w której uczestnicy mogli skorzystać z porad ekspertów dotyczących makijażu oraz stworzyć stylizacje przy wykorzystaniu linii Mark, Strefa Digital z fotobudką Light Ring z personalizowanym tłem, czy Strefa Zabawy gdzie na gości czekał DJ serwujący taneczną muzykę klubową.

Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki: nagłośnienia, oświetlenia i multimediów oraz opracowania projektu 3D i nadzoru nad przebiegiem eventu.

OOH Magazine

Sylwia Plakut i Łukasz Choroń w Makacie

czerwiec 2017

Zespół MAKATA Creative Group powiększył się o dwie nowe osoby. Stanowisko business development managera objęła Sylwia Plakut, a creative managera Łukasz Choroń.

Sylwia Plakut odpowiadać będzie za pozyskiwanie nowych klientów, koordynację prowadzenia procesu sprzedażowego, jak również opiekę nad partnerami biznesowymi firmy. Wcześniej współpracowała m.in. z New Media Ventures, gdzie pełniła funkcję business development managera oraz
z wydawnictwem Fashion Group (Fashion Magazine), gdzie pracowała na stanowisku dyrektora wydawniczego. Jako freelancer zdobywała doświadczenie w środowisku startupów. Z branżą reklamową związana od ponad 12 lat.

Łukasz Choroń zajmie się natomiast tworzeniem kreatywnych koncepcji dla klientów działu eventowego. Jako creative pracował m.in. w agencji Defacto, gdzie realizował projekty dla takich marek jak Nissan, LEGO, Samsung, Ghelamco i Deloitte. Związany był również z agencją NCF Group, gdzie pracował dla marek Volkswagen, Credit Agricole, Microsoft czy PKP. Z branżą eventową związany od niemal 18 lat.    

„Zatrudnienie nowych osób to dla nas kolejny etap sukcesywnie realizowanej wizji rozwoju.  Nowoutworzone stanowiska pozwolą nam wzmocnić nasze zespoły i zapewnić klientom jeszcze bardziej kompleksową obsługę na każdym etapie realizacji.” – podsumowuje Wiktor Zbroja, prezes MAKATA Creative Group.

Media&Marketing Polska

Odpowiada Wiktor Zbroja, CEO Makata Creative Group

kwiecień 2017

  1. Zacząłem pracę w reklamie... dawno, dawno temu, jeszcze w minionym wieku 
  2. Najtrudniejsze w mojej pracy... są chyba jednak poranne pobudki przed 4:00 rano, tak aby zdążyć na plan zdjęciowy na 5:30.
  3. Najwięcej przyjemności sprawia mi... sytuacja, gdy całe miasto jest obwieszone bilbordami z reklamami, do których zrobiliśmy zdjęcia.
  4. Wzoruję się... tylko na najlepszych.
  5. Inspiruje mnie... moja żona Marta. Fakt, że jest artystką sprawia, że uczy mnie innego, często lepszego spojrzenia na otaczającą mnie rzeczywistość. 
  6. Wymarzony klient to… klient płacący terminowo.
  7. Chciałbym pracować... nadal z tymi ludźmi, z którymi pracuję i tworzę na co dzień ten biznes.
  8. Kampania, z której jestem najbardziej dumny... wyprodukowaliśmy w tym roku kilkadziesiąt różnych kampanii i trudno mi wskazać jedną. Myślę, że  najbardziej jestem dumny z mojego zespołu, który dał radę to wszystko wykonać, dbając zawsze o każdy detal i najwyższą jakość.
  9. Moja ulubiona reklama... ciężko taką jednoznacznie wskazać, powstaje dziś wiele reklam na wysokim poziomie. Szczególnie dobre są obecnie kreacje internetowe. Muszę przyznać, że duże wrażenie w minionym roku zrobiła na mnie reklama perfum Kenzo World, którą wyreżyserował Spike Jonze.
  10. Najczęściej zapominam... o tym, o czym zapomnę zanotować w moim kalendarzu.
  11. Wściekam się… raczej mi się to nie zdarza, jestem człowiekiem z natury spokojnym.
  12. Nie toleruję... spóźnialstwa. 
  13. W życiu nie zrezygnowałbym... z mojej pracy.
  14. Marzy mi się... w tej chwili nowy traktor do mojego domu na wsi.
  15. Gdy potrzebuję energii... sięgam po naszego, znanego już naszym klientom, firmowego energetyka Speed Demon Makata

EventPlatforma

MAKATA po raz kolejny dla AVON Polska

luty 2017

MAKATA Creative Group była producentem wykonawczym konferencji prasowej zorganizowanej 
z okazji 25-lecia obecności marki AVON na polskim rynku. Organizatorem wydarzenia, które odbyło się 13 stycznia 2017 r. była agencja PR Premium. 

Spotkanie było okazją do przedstawienia ambasadorki nowej marki zapachowej Avon Viva La Vita, Małgorzaty Kożuchowskiej – jednej z najbardziej cenionych, polskich aktorek.

Podczas konferencji, Małgorzata Kożuchowska opowiedziała o tym, jak zmieniał się jej styl i postrzeganie piękna przez ostatnie 25 lat. Rozmowa stała się też idealną okazją do zaprezentowania nowej linii kosmetyków do makijażu - AVON True.

W rozmowach o pięknie Małgorzacie Kożuchowskiej towarzyszyły: Marzena Rogalska – prowadząca spotkanie, Barbara Goździkowska - Dyrektor Generalna AVON Cosmetics Polska oraz Julita Jaskółka - makijażystka gwiazd. Podczas eventu gościom zaprezentowano również najnowszą kampanię zdjęciową oraz film reklamowy, z udziałem Małgorzaty Kożuchowskiej, zrealizowany w Rzymie.

Wydarzenie zorganizowane zostało w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich i wzięło w nim udział ponad 110 przedstawicieli mediów. Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki (nagłośnienia, oświetlenia, multimediów) oraz nadzoru nad przebiegiem eventu. 

Magazyn MICE

MAKATA po raz kolejny dla AVON Polska

luty 2017

MAKATA Creative Group była producentem wykonawczym konferencji prasowej zorganizowanej z okazji 25-lecia obecności marki AVON na polskim rynku. Organizatorem wydarzenia, które odbyło się 13 stycznia 2017 r. była agencja PR Premium. 

Spotkanie było okazją do przedstawienia ambasadorki nowej marki zapachowej Avon Viva La Vita, Małgorzaty Kożuchowskiej – jednej z najbardziej cenionych, polskich aktorek.

Podczas konferencji, Małgorzata Kożuchowska opowiedziała o tym, jak zmieniał się jej styl i postrzeganie piękna przez ostatnie 25 lat. Rozmowa stała się też idealną okazją do zaprezentowania nowej linii kosmetyków do makijażu - AVON True.

W rozmowach o pięknie Małgorzacie Kożuchowskiej towarzyszyły: Marzena Rogalska – prowadząca spotkanie, Barbara Goździkowska - Dyrektor Generalna AVON Cosmetics Polska oraz Julita Jaskółka - makijażystka gwiazd. Podczas eventu gościom zaprezentowano również najnowszą kampanię zdjęciową oraz film reklamowy, z udziałem Małgorzaty Kożuchowskiej, zrealizowany w Rzymie.

Wydarzenie zorganizowane zostało w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich i wzięło w nim udział ponad 110 przedstawicieli mediów. Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki (nagłośnienia, oświetlenia, multimediów) oraz nadzoru nad przebiegiem eventu. 

Meetingplanner

Wiktor Zbroja, Prezes MAKATA Creative Group

styczeń 2017

Wydarzenie roku:
Myślę, że biorąc pod uwagę skalę i znaczenie wydarzeń nie tylko w Polsce, ale również na świecie, na szczególną uwagę zasługują Szczyt NATO w Warszawie oraz Światowe Dni Młodzieży. W organizację tych przedsięwzięć zaangażowanych było tysiące ludzi, w tym także przedstawicieli branży eventowej. Oba wydarzenia pokazały, że Polska jest w stanie udźwignąć tak duże realizacje i zapewnić ich uczestnikom warunki na europejskim poziomie. 
Nie bez znaczenia dla rynku eventowego było również  otwarcie kolejnych, dużych obiektów konferencyjnych: Lubelskiego Centrum Konferencyjnego, Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach oraz Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Jesionce. Powstawanie nowych powierzchni to tylko kolejne potwierdzenie prężnego rozwoju naszego sektora rynku.
 

Rozczarowanie:
Niestety w dalszym ciągu jest to komunikacja po procesie przetargowym na linii klient-agencja. Cały czas zdarza się, że agencje nie otrzymują feedbacku po zakończonym konkursie ofert. Brak szczerej i rzetelnej informacji zwrotnej po przegranym przetargu powoduje, że oferenci nie są w stanie wyciągać odpowiednich wniosków. To błąd, gdyż odpowiednia komunikacja pozwoliłaby agencjom w szybszy sposób podnosić jakość przygotowywanych propozycji, a co za tym idzie realizowanych usług.


Trend:
Kontynuacja budowania zaangażowania uczestników eventów, głównie z pomocą nowoczesnych technologii. Kolejny rok z rzędu stawiano na interaktywność, aktywizację gości i wykorzystywanie przez nich mediów społecznościowych, umożliwiających im na bieżąco dzielenie się ze światem tym, co robią i gdzie aktualnie się znajdują. Jest to odpowiedź na coraz wyraźniej określane zapotrzebowanie klientów, którzy chcą budować emocje wokół swoich marek i komunikować je za pomocą różnych platform po to, by dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. 
 

Mój biznes:
2016 był dla nas kolejnym, dobrym rokiem. Udało nam się zrealizować kilkadziesiąt projektów, zarówno dla małych klientów o umiarkowanych budżetach, jak również tych wysokobudżetowych dla dużych, rozpoznawalnych marek. Cieszy nas ta różnorodność wydarzeń, które mamy szansę produkować.
Równie ważny jest dla nas fakt, że naszą pracę dostrzega także branża. W marcu nasz Event Director – Jacek Żerdziński, znalazł się w zaszczytnej trójce nominowanych do nagrody towarzyszącej MP Power Awards – Kreatywny Roku Branży Eventowej. To dowód na ugruntowaną  pozycję naszej firmy w branży MICE. 
Z uwagi na rosnącą ilość klientów, wzmocniliśmy także nasz zespół o cztery nowe osoby. W 2017 r. życzylibyśmy sobie utrzymać to dobre tempo rozwoju.

Digital Camera Polska

Daniel Jaroszek - wywiad

grudzień 2016

Jesteś stosunkowo młodym fotografem, dlatego chciałbym Cię zapytać na początku o to, kiedy na poważnie zainteresowałeś się fotografią?
Fotografią zainteresowałem się dość późno, bo dopiero na 3. roku studiów na kierunku Inżynieria Środowiska. To był impuls wywołany pojawieniem się na rynku tanich lustrzanek cyfrowych. Kupiłem jeden z pierwszych takich modeli. To był pierwszy aparat, jaki kiedykolwiek trzymałem w dłoniach. W mojej rodzinie nie było żadnej tradycji fotograficznej, nawet na wakacjach nie robiło się zdjęć.
Z czasem zacząłem brać udział w konkursach fotograficznych, których kiedyś było bardzo dużo. W jednym z nich udało mi się coś wygrać, dzięki czemu mogłem sobie kupić lepszy obiektyw. Po kolejnej nagrodzie kupiłem sobie pierwszy poważny aparat Nikon D700. Po pewnym czasie liczyła się dla mnie już tylko fotografia, która całkowicie mnie pochłonęła. Studia zeszły na drugi plan.

Pamiętasz jakiego typu zdjęcia robiłeś w tym okresie?
Na początku wychodziłem z aparatem na spacery i fotografowałem wszystko. Ta sytuacja z czasem diametralnie się zmieniła. W tym momencie na co dzień praktycznie nie używam aparatu. Lubię czuć głód fotografowania. Kiedy nadchodzi dzień zdjęć i biorę aparat do ręki jestem bardzo podekscytowany. Nawet na wakacjach nie fotografuję za dużo. Mam wprawdzie małego analoga Olympus AF1, ale bardzo rzadko z niego korzystam.

Czy był jakiś gatunek fotograficzny, który szczególnie przypadł Ci do gustu w tamtym czasie?
Jak każdy początkujący fotograf przechodziłem przez przeróżne okresy fascynacji, od fotografii ulicznej, poprzez makrofotografię na krajobrazowej skończywszy. W pewnym momencie  stwierdziłem, że najlepiej czuję się w fotografowaniu ludzi, a od człowieka było bardzo blisko do mody. Dopiero w fotografii modowej znalazłem swoje miejsce, mimo iż nie znałem się wtedy na modzie.

Wobec tego rzuciłeś studia?
Zakończyłem studia na stopniu Inżyniera i postawiłem wszystko na jedną kartę. Pracowałem wtedy u wujka na stolarni, wszystkie zaoszczędzone pieniądze inwestowałem w rozwój swojego warsztatu w studio fotograficznym. Zresztą bardzo długo nie wychodziłem ze studia w plener. To było jedyne miejsce, które mnie interesowało. Do dzisiaj mam stosunkowo mało sesji plenerowych na swoim koncie.

Studio było miejscem, w którym szlifowałeś swoje umiejętności?
Tak. Na początku chciałem zostać asystentem w studio, ale mnie nie przyjęli. Dzisiaj bardzo się z tego cieszę, bo myślę, że zasiedziałbym się tam jak wielu asystentów. Jest mnóstwo uzdolnionych asystentów, którzy do tej pory nigdy ze studia nie wyszli.
Do tego samego studia, do którego mnie nie przyjęli przychodziłem na testy. Robiłem okropne zdjęcia, ale uczyłem się tego świata - głównie od asystentów. Szanuje ich wiedzę, staram się mieć z nimi kontakt partnerski. Żaden podręcznik, żadna szkoła nie dają takiej wiedzy, jaką dysponuje doświadczony asystent.

Uczyłeś się od asystentów, ale sam nigdy nie przeszedłeś przez ten etap. Jak zatem udawało Ci się wbijać do studia?
Na początku umawiałem się z ludźmi za pośrednictwem social mediów. W pewnym momencie pojawiła się Makata, czyli moja agencja.

Możesz powiedzieć jak do niej trafiłeś?
To był trochę przypadek. Moja dziewczyna namawiała mnie do tego, żebym pokazał swoje portfolio w jednej z dużych agencji. Już wtedy, czyli 4 lata temu, Makata była jedną z wiodących agencji na rynku. Wysłałem tam swoje portfolio, i przyznam, że jednak mocno się zdziwiłem, kiedy zaprosili mnie na spotkanie. Wspominam je z rozbawieniem, bo przypominało przesłuchanie. Z perspektywy czasu uważam, że pokazałem im okropne portfolio. Do dzisiaj śmieję się z tego, jak mogli się nimi zainteresować.

Przyszedłeś z tym strasznym portfolio, a oni Cię po prostu przyjęli...
Myślę, że byłem dość odważny, bo od razu powiedziałem co chcę robić. Ludzie z Makaty patrzyli na mnie z niedowierzaniem, widząc moje portfolio i słysząc to co mówię. Ktoś stwierdził jednak stwierdził, że można spróbować. To umożliwiło mi swobodne korzystanie ze studia. nie płacąc za nie. W związku z tym godzinami tam siedziałem, ćwicząc ustawianie światła itp., aż w końcu zaczęły przychodzić pierwsze zlecenia.
Oczywiście na początku nie wszystko wychodziło tam jak bym tego chciał, ale z fotografią jest jak z trenowaniem jakiegoś sportu – trzeba ćwiczyć. Są ludzie, którzy rodzą się z tym i mają talent, ale ja nie byłem taką osobą. W moich pierwszych zdjęciach nie było niczego, co by mogło świadczyć o tym, że będę z tego żył. Jednak z racji tego, że 11 lat profesjonalnie uprawiałem sport, skok o tyczce, wiedziałem, że trenując można pewne rzeczy wyćwiczyć.  
W fotografii mody bardzo ciężko jest powiedzieć dlaczego jakiś fotograf jest na topie, ten styl trzeba po prostu sprzedać.

Czy coś z tych planów, o których opowiedziałeś ludziom z Makaty udało Ci się zrealizować?
Tak, udało mi się zrealizować najważniejszy cel, czyli to, żeby żyć ze zdjęć. Do tego chyba dąży każdy fotograf, szczególnie na tym trudnym rynku, jakim bez wątpienia jest polski rynek.
 
Jak oceniasz sytuację polskiej fotografii modowej?
Jeżeli chodzi o branżę modową w Polsce mamy mnóstwo zdolnych fotografów i mówię to z perspektywy osoby, która obserwuje inne rynki. W naszym kraju nie ma jednak showroomów z dobrymi ubraniami. Dlatego moda w naszym kraju funkcjonuje moim zdaniem bardzo słabo. Nie ma gazet, dla których można robić dobre sesje. Nie ma marek, które inwestują w kampanie.

Nadal panuje podział na modę i reklamę?
Tak, bo bardzo rzadko to się łączy. Sesje modowe dają mi rozpoznawalność. Wielu topowych fotografów stworzyło swój styl na bazie swoich autorskich, modowych zdjęć, dzięki czemu gładko przeszli do reklamy.

Nie jest tak, że próbujesz przemycać swój styl w reklamach?
Staram się, aczkolwiek dopiero w tym roku zaczęli przychodzić do mnie klienci, którzy znają moje prace i chcą mieć podobną estetykę w swojej kampanii. Tego wcześniej nie było, bo mój styl nie wybijał się specjalnie...

No właśnie, zauważyłem, że pracujesz w różnych estetykach. Czy to dlatego, że chcesz być wszechstronny, czy też cały czas szukasz swojego stylu?
W tej kwestii kluczowe jest dla mnie ostatnie pół roku. Sięgnąłem po obiektyw 35mm, który do tej pory uważałem, jako fotograf studyjny, za niepotrzebny.

Wspominasz drugi raz o holenderskiej fotografce. Kto jeszcze cię inspiruje?
Alessio Bolzoni – młody, włoski fotograf, Brytyjczyk Charlie Engman. To jest estetyka stworzona w części przez Tumblera, którego jestem dzieckiem. Mam wrażenie, że rozwijam się fotograficznie razem z Tumblerem. Kiedyś mój kolega powiedział, że ten kto zrozumie Tumblera i będzie wiedział co jest w głowach tych dzieciaków osiągnie spektakularny sukces. I trochę tak jest. Dzisiaj internet warunkuje to, czy zdjęcie jest dobre czy nie. Już nie jest tak, że robi się zdjęcia do gazety i nie można ich skomentować. Jeżeli zdjęcia są dobre to same się obronią. To jest coś, czego nie było jeszcze 10 lat temu.

Czyli na równi ze znanymi nazwiskami inspirujesz się anonimowymi zdjęciami z Tumblera?
Tak, ale nie tylko. Ostatnio najwięcej inspiracji płynie do mnie ze zdjęć moich znajomych na Instagramie. Jestem dzieckiem social mediów. W pokoleniu ludzi, którzy wybili się na internecie widać, że mamy bardzo odważną estetykę, która trochę przeraża gazety. Przykładem może być Kasia Bielska, która moim zdaniem jest niezwykle utalentowana.

Śledzisz to co robią inni młodzi polscy fotografowie? Kogo podziwiasz? Komu zazdrościsz?
Podchodzę do tego jak do sportu, zazdrości w tym nie ma, bo kibicuję większości moich znajomych. Jest kilku fotografów, których prace sobie cenię. To Mateusz Stankiewicz, Robert Wolański, Jacek Poremba, Zuza Krajewska czy Bartek Wieczorek.

Ale to raczej stara gwardia.
Masz rację, ale ta stara gwardia nadal siedzi w gazetach i mają do tego prawo, bo nadal robią dobre rzeczy. Niesamowite jest to, że to jest pierwsza liga, która jest ciągle młoda. Ci ludzie mają w sobie cały czas świeżość, chociaż dla nas są dinozaurami fotografii. Z młodszego pokolenia wymieniłbym wspomnianą już Kasię Bielską i Sonię Szóstak.

Mam wrażenie, że większość Twoich prac powstaje w studio. Lepiej tam się czujesz, niż w plenerze?
Rozwijałem się w studio i długi czas myślałem, że im bardziej skomplikowane światło tym zdjęcie jest lepsze. Zmieniło się to dopiero przy okazji kampanii dla Kas Kryst. Odważyłem się pojechać w ciemno w plener. Moja pierwsza poważna sesja plenerowa pokazała mi, że ten plener jest nawet ciekawszy. Dzieją się tam rzeczy, które nigdy nie wydarzą się w studio.

Jakie cechy według Ciebie powinna mieć osoba, która chciałaby żyć z fotografii?
Coś czego mi na początku brakowało to pewność siebie. To jest branża, w której musisz się sprzedać. Jesteś produktem, który klient kupi albo nie. Jeżeli nie jesteś pewny tego co robisz, to nie masz szans zaistnieć. Jest wielu zdolnych fotografów, którzy nie potrafią się przebić, bo nie są pewni swoich prac, mimo że robią genialne zdjęcia.
Dodatkowo, jeżeli chce się robić zdjęcia reklamowe, to bez dużej agencji i zaplecza, które daje – nie ma na to szans. Żaden klient nie przyjdzie do młodego chłopaka i nie pozwoli mu samemu zrobić kampanii na kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo musiałby być wariatem.

Agencją to kluczowa rzecz? Co Tobie daje współpraca z Makatą?
Z mojej perspektywy - przede wszystkim wygodę. Z punktu widzenia biznesowego agencja jest pośrednikiem między mną a klientem. Jeżeli agencja daje klientowi poczucie bezpieczeństwa to klient zaryzykuje biorąc fotografa, do którego nie jest przekonany.

Czy oprócz komercji chciałbyś realizować się w fotografii artystycznej? Pracujesz nad autorskimi projektami?

Nigdy nie myślałem o sobie jako o artyście, nie mam swoich własnych projektów. Zawsze powtarzam, że jak zacznę tak o sobie myśleć to czas przestać fotografować. Jestem rzemieślnikiem, który interesuje się modą. Staram się to robić tak, żeby się tego potem nie wstydzić. Nie mam w sobie nic z artysty, jestem prostym chłopakiem z blokowiska. Nigdy zresztą do tego nie aspirowałem i to nie jest żadna kokieteria, bo nie jestem skromny. Nie ma co się oszukiwać - robię zdjęcia, to nie jest nic niezwykłego.
Może kiedyś to się zmieni i będę chciał robić projekty autorskie, ale w tej chwili, nawet jeśli mam jakieś pomysły w głowie, to fizycznie mnie na to nie stać, żeby wyłączać się na dwa tygodnie z codziennej pracy.

Jakiego sprzętu używasz?
Jestem fanem Nikona D810. Ostatnio używam go z obiektywami Sigma Art, głównie 35mm. Jak muszę – średni format, którego fanem nie jestem.

Dziękuję za rozmowę.

Meetingplanner

Jacek Żerdziński/MAKATA z nominacją na kreatywnego roku Branży Eventowej - Meetingplanner

październik 2016

Jury konkursu Kreatywny Roku Branży Eventowej wyłoniło nominacje do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej i Młody Kreatywny. Laureatów poznamy podczas finałowej gali, 18 marca w Teatrze Palladium w Warszawie. 
Konkurs Kreatywny Roku Branży Eventowej powstał z potrzeby wyróżnienia najlepszych kreatywnych, zwrócenia uwagi na kreację w branży eventowej oraz stworzenia profilu zawodowego kreatywnego w branży eventowej. Przebiega dwutorowo – skierowany jest do osób specjalizujących się w kreacji w event marketingu, oraz tych, którzy chcieliby wiązać z tą dziedziną swoją karierę i zawodowy rozwój.
Do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej nominowane są osoby, które w agencjach odpowiadają za kreację. Do tytułu Młody Kreatywny Branży Eventowej nominowani są studenci, osoby, które stawią pierwsze kroki w branży eventowej.

Kreatywny Roku Branży Eventowej 2015 – nominacje

  • Dawid Bednarski, creative manager, Walk Events
  • Tomasz Dworak, managing director, odpowiedzialny m.in. za Dział Kreacji, Brave
  • Jacek Żerdziński, event director, Makata Creative Group
  • Młody Kreatywny Branży Eventowej 2015 – nominacje
  • Anatolii Bohoriev, Akademia Finansów i Biznesu Vistula
  • Barbara Flur, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie
  • Iwona Skrzeczkowska, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

Nowy Marketing

Wywiad z Jackiem Żerdzińskim, event directorem w MAKATA Creative Group

październik 2016

Jak zostałeś event directorem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?
Mogę to opisać w kilku krótkich słowach... pasja, zaangażowanie, szczęście. Mój przypadek to klasyczna piramida. Los chciał, że zbliżyłem się do eventów 15 lat temu trafiając do agencji, w której zacząłem wspierać, a z czasem również produkować pokazy mody. Późniejsze miejsca pracy i wykształcenie związały mnie już w pełni świadomie z marketingiem i zarządzaniem projektami, przy których mogłem się rozwijać. 
Kierownik planu,  inspicjent, event manager to funkcje, które przez długie lata pełniłem na różnorodnych produkcjach eventowych, czy też planach zdjęciowych i filmowych. Zawsze powtarzam moim współpracownikom, że naszym zadaniem jest poznać sztukę tak, aby można było ją opowiedzieć samemu i w pełni przeżyć. Ma to odzwierciedlenie w poznawaniu wszystkich szczegółów naszej profesji. W moich oczach dobry event manager to specjalista posiadający rozległą wiedzę techniczną, scenograficzną i produkcyjną pozwalającą złożyć wszystko w jedną całość w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób. Na swojej drodze zawodowej zawsze dociekałem każdego, najdrobniejszego elementu tak, aby móc rozmawiać z moimi podwykonawcami jak równy z równym, a nie tylko jako zamawiający. Myślę, że ten upór i pragnienie poznania środowiska w jakim się otaczam oraz współpraca z fantastycznymi osobami posiadającymi ogromną ilość pozytywnej energii pozwoliły mi znaleźć się w miejscu, w którym jestem teraz.

Co należy do obowiązków event directora?
Miałem przyjemność tworzyć dział eventowy w MAKATA Ceative Group od podstaw, dlatego mój zakres obowiązków zapewne różni się nieco od zakresu obowiązków typowego event directora w agencji. Moim zadaniem jest nie tylko zarządzanie zespołem, budżetami i koordynacja realizowanych w danym momencie projektów. W zakres moich obowiązków wchodzi również budowanie świadomości marki MAKATA. Wchodząc na rynek z dość niewielką wówczas, w porównaniu do konkurencji, infrastrukturą przeszliśmy długą drogę zanim zaczęliśmy zdobywać dużych, prestiżowych klientów. Ta ciężka, wielowymiarowa praca pozwoliła nam znaleźć się w tym punkcie, w którym teraz jesteśmy i jestem z tego dumny. 
Z uwagi na to, że nadal lubię pracę „u podstaw”, cały czas również aktynie uczestniczę we wszystkich projektach, które jako MAKATA realizujemy. Biorę czynny udział w negocjacjach, zdobywam nowych Klientów i  czuwam nad odpowiednią realizacją powierzonych nam zleceń.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?
Dobry event director to osoba, która łączy w sobie wiele różnych umiejętności. Do najważniejszych z nich należą świetna organizacja pracy, skrupulatność, wysokie kompetencje negocjacyjne, jak również umiejętność zarządzania ludźmi. Jednocześnie niezwykle ważne są tu charyzma, błyskotliwość i otwartość na zmiany. Strategiczne myślenie i świadomość tego jak funkcjonuje firma przydają się w codziennej pracy.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy event directora?
Tworzenie za każdym razem czegoś wyjątkowego i radość z wykonanej pracy. Czuję satysfakcję, gdy mogę obserwować i współuczestniczyć w realizacjach, jednocześnie obcując z ludźmi, którzy czerpią radość z tego co robią i gdzie się aktualnie znajdują. Cieszy mnie również możliwość dzielenia się moją wiedzą z zespołem.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?
Najczęściej można mnie zobaczyć uśmiechniętego, bo minusy to margines mojego życia. Oczywiście można by mi zarzucić, że za dużo pracuję lub za mocno angażuję się w działania firmy, ale jestem przekonany, że bez bliskich relacji pomiędzy osobami zarządzającymi a zespołem, niczego się nie osiągnie. Ważne jest, by odnaleźć w tym związku symbiozę, a ja ją osiągnąłem. 
Rentowność poszczególnych projektów, relacje z Klientami, sytuacja na rynku eventowym, czy też depcząca nam po piętach konkurencja to oczywiście strefy naszych codziennych zmagań, które mogą przynieść dobre lub niekiedy trudniejsze momenty. Na szczęście dzięki otoczeniu właściwych ludzi i tworzeniu wspólnie z nimi nowych możliwości, możemy czuć się pewnie.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?
To najciekawsze pytanie dla czytelnika, lecz chyba najtrudniejsze dla odpowiadającego. Zarobki event directora to kwota stanowiąca połącznie wielu czynników finansowych firmy, stanowiąca bezpośrednie przełożenie na realizowane projekty, jak i strategię firmy. Wynagrodzenie event directora zazwyczaj związane jest z systemem podzielonym na podstawę i prowizję. Podstawa określa poziom zobowiązań i odpowiedzialności, a prowizja wymierne skutki działań. Dwa lata temu Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR w badaniu płac w branży komunikacji marketingowej określiło średnie wynagrodzenie osoby na stanowisku event directora na poziomie 9200 zł brutto*. Myślę, że tę kwotę można potraktować jako pewnego rodzaju punkt odniesienia na początku kariery, reszta zależy tylko od Ciebie.
*źródło: http://skmsar.org/public/content/Znamy_wyniki_badania_p%C5%82ac_w_bran%C5%BCy_komunikacji_marketingowej_2014_-_informacja_prasowa_17_07_2014.pdf

Gdzie szukać pracy jako event director?
W agencjach eventowych oraz bezpośrednio po stronie klienta, w wewnętrznych działach eventowych firm. Warto również śledzić grupy tematyczne na Facebooku poświęcone właśnie osobom poszukującym pracy w szeroko pojętej branży MICE. Niejednokrotnie firmy posiadają również specjalne zakładki Kariera na swoich stronach internetowych, gdzie regularnie publikują informacje na temat aktualnie prowadzonych rekrutacji. Ze swojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że dobry event director nie musi szukać pracy, zazwyczaj to ona sama go znajduje. 

Co poleciłbyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać event managerami?
W pierwszej kolejności skupiłbym się na ich miejscu na pozyskaniu wiedzy wszelakiej. Niech nikt nie znajdzie u nich braków, które może wykorzystać. Każdy z podwykonawców powinien czuć, że rozmawia z osobą, która wie czego chce i co najważniejsze, wie jak określona rzecz ma być wykonana. Nie jesteśmy account`ami, których praca polega czasami na przysłowiowym „kopiuj, wklej” i czekaniu na rozwój sytuacji. Dobry event manager powinien doskonale znać temat, z którym się mierzy. To pozwoli mu widzieć cały projekt zarówno w szerokim, jak i bardzo wąskim zakresie. Należy także nieustannie obserwować rynek, poznawać nowinki i ciekawostki z Polski oraz z zagranicy. Należy rozwijać swoje silne strony i poznać te słabe, które warto wzmacniać – a każdy je ma. 

EventMapa

Makata Creative Group z powiększonymi zespołami

sierpień 2016

Do firmy Makata Creative Group dołączyły trzy nowe osoby. Pracę w zespole działu eventowego rozpoczęła Alicja Tubielewicz. Firma rozbudowała również dział produkcji fotograficznej, do którego dołączyły Ola Pudło i Dominika Głuchowska. 


Alicja Tubielewicz objęła stanowisko Junior Event Managera i dołączyła do zespołu kierowanego przez Jacka Żerdzińskiego, Event Directora. Posiada niemal 5-letnie doświadczenie w branży eventowej. Wcześniej związana z agencją People Group uczestniczyła w realizacji projektów dla klientów z branży gamingowej i technologii konsumenckiej, takich jak Microsoft, cdp.pl (CD Projekt) oraz Techland. Pracowała też jako freelancer dla Radia Zet.  

OOH Magazine

Makata Creative Group z powiększonymi zespołami

sierpień 2016

Do firmy Makata Creative Group dołączyły trzy nowe osoby. Pracę w zespole działu eventowego rozpoczęła Alicja Tubielewicz. Firma rozbudowała również dział produkcji fotograficznej, do którego dołączyły Ola Pudło i Dominika Głuchowska. 


Alicja Tubielewicz objęła stanowisko Junior Event Managera i dołączyła do zespołu kierowanego przez Jacka Żerdzińskiego, Event Directora. Posiada niemal 5-letnie doświadczenie w branży eventowej. Wcześniej związana z agencją People Group uczestniczyła w realizacji projektów dla klientów z branży gamingowej i technologii konsumenckiej, takich jak Microsoft, cdp.pl (CD Projekt) oraz Techland. Pracowała też jako freelancer dla Radia Zet.  


Ola Pudło wzmocniła szeregi działu produkcji fotograficznej na stanowisku Producer. Wcześniej w agencji albo/albo koordynowała i produkowała sesje zdjęciowe, teledyski i filmy m.in. dla takich klientów jak Reebok Classic, Dilmah czy Under Twenty. Pracowała też dla Aliganza Fashion Agency gdzie obsługiwała River Island, Calzedonia, Intimissimi oraz Toni&Guy. W First PR prowadziła natomiast działania dla  CNN International.


Dominika Głuchowska to kolejna, nowa osoba w dziale fotograficznym kierowanym przez Jana Szczeniowskiego, Head of Production. Głuchowska dołączyła do firmy na stanowisku Junior Producer. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywała w dziale marketingu Play oraz dziale handlowym firmy Abis. Jej ostatnim miejscem pracy była agencja Havas Worldwide Warsaw, w której na stanowisku Account Executive obsługiwała firmę Auchan Polska.   


„Nowe osoby w dwóch niezależnie funkcjonujących działach firmy: eventowym i fotograficznym, to dla nas znak, że rozwijamy się równie dobrze na obu płaszczyznach naszej działalności. Wierzę, że nowe osoby, ich szerokie kompetencje i doświadczenie pozwolą nam zbudować jeszcze silniejszy team i utrzymać tendencję wzrostową.” – podsumowuje Wiktor Zbroja, Prezes Makata Creative Group.

Nowy Marketing

Artur Wesołowski w Makacie

lipiec 2016

Makata Creative Group rozpoczęła współpracę z Arturem Wesołowskim – jednym z najbardziej uznanych, polskich fotografów. Dom produkcyjny będzie reprezentować Wesołowskiego w kontaktach z klientami, jak również wspierać go produkcyjnie oraz wizerunkowo.


Artur Wesołowski jest znany nie tylko jako jeden z najlepszych polskich fotografów modowych, ale to także jeden z najbardziej cenionych artystów w branży reklamowej. W ciągu ostatnich 16 lat  pracował dla takich marek jak: Nike, H&M, Reserved, L'Oreal, Cream Bicycles, CCC, Carry, Caterina, Orange, Vicks, P&G, MasterCard, Alior Bank, Microsoft, Samsung, Nescafe, Wólczanka czy W.Kruk. Realizował też kampanie dla największych agencji reklamowych w tym: Publicis, VML, McCann, Saatchi, G7, PZL, Grey Warsaw, 180HB, BBDO, Havas, Young&Rubicam czy Ogilvy&Marther. Na stałe współpracuje z magazynami A4, Elle, Glamour, Marie Claire, Pani, Twój Styl, Uroda i Viva.


Oprócz pracy komercyjnej cały czas tworzy projekty autorskie. Brał udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych m.in.: Znalezione, Zagubione zaprezentowaną w Galerii 65, Fotografie w czasach zgiełku,  indywidualna wystawa z cyklu Ogrody i Hansgrohe w CSW. W pierwszym konkursie KTR w 2004 roku zdobył złoto w kategorii Fotografia.


Artur Wesołowski to jeden z najbardziej wziętych, polskich fotografów. Fakt, że dołączył do zespołu artystów reprezentowanych przez Makata Creative Group niezwykle nas cieszy. Jego ogromne doświadczenie głównie w fotografii modowej, w połączeniu z naszą wiedzą produkcyjną gwarantują klientom jakość na najwyższym, światowym poziomie” – komentuje Wiktor Zbroja, prezes Makata Creative Group.


Makata to jeden z największych, fotograficznych domów produkcyjnych w Polsce. Istnieje od 2002 roku. W szerokim gronie klientów firmy znajdują się m.in.: Douglas, Carlo Rossi, Garnier, H&M, Ikea, Kazar, Kompania Piwowarska, L’Oreal, mBank, Nike, Nivea, Orange, PGNiG, Renault, Soraya, W.Kruk, Whirpoool, Zelmer czy Żywiec Zdrój.

MICE

Odpowiada Wiktor Zbroja, Prezes Makata Creative Group

czerwiec 2016

Dotychczasowe realizacje...
Na rynek weszliśmy w 2002 roku. W ramach poszerzania struktur Makaty, skupiającej się początkowo na profesjonalnej fotografii reklamowej, pięć lat temu stworzyliśmy niezależnie działającą agencję eventową. Początkowo pracujący dla kilku stałych klientów zespół niezwykle szybko się rozwinął i dziś obsługuje kilkanaście marek rocznie. Są wśród nich m.in. Ambasada Izraela w Warszawie, Baumit, CH Galardia, CH Panorama, Elle, Gala, Glamour, Kompania Piwowarska, L’Oréal Polska, Mitsubishi, Nivea, Opel, Pani, PKP, Reebok oraz Twój Styl. 

Założenia biznesowe na najbliższe lata
W zeszłym roku po raz kolejny odnotowaliśmy najwyższe obroty w historii naszej działalności. Na najbliższe lata zakładamy dalszy, szybki rozwój i poszerzanie portfolio obsługiwanych przez nas Klientów, a co za tym idzie rozbudowywanie struktur zespołu agencji. Nie bez znaczenia dla naszego rozwoju będzie miała również zmiana siedziby firmy, którą planujemy w najbliższych miesiącach. Większa przestrzeń, to więcej energii do kreowania nowych, niesztampowych realizacji. 
Co dla nas równie istotne, to utrzymanie najwyższej jakości pracy przy ciągle powiększającym się zespole. Jest to wyzwanie, przed którym stoi każda dobrze prosperująca i szybko rozwijająca się firma. Perfekcjonizm, za który nasi Klienci cenią nas najbardziej, to nasz największy wyróżnik i aby utrzymać naszych stałych, jak również zdobyć nowych Klientów, musimy go zachować. Jesteśmy bacznymi obserwatorami świata i naszej branżowej rzeczywistości. Cały czas się uczymy i przyglądamy najnowszym trendom. Mamy ambicje dostarczać szyte na miarę eventy na najwyższym, światowym poziomie.
Target finansowy na najbliższy rok
Każdego roku notujemy około 40% wzrost obrotów. To bardzo dobry poziom, który chcielibyśmy utrzymać.

Miejsce firmy w branży
Z każdym rokiem czujemy się coraz silniejszym ogniwem polskiej branży MICE. Nasze realizacje szeroko opisywane są w mediach, a szef działu eventowego - Jacek Żerdziński otrzymał w tym roku nominację w konkursie MP Power Awards, do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej 2015. Znalazł się tym samym w ścisłej trójce najbardziej docenianych, polskich kreatywnych eventowców. To dla nas świetna prognoza, która motywuje nas do jeszcze cięższej pracy i nieustannego rozwoju.

Nazwa firmy: Makata Creative Group
Adres strony internetowej: www.makata.com.pl
Liczba osób w zespole: 19
Lokalizacja: Warszawa
Osoba zarządzająca: Wiktor Zbroja, Prezes

EventMapa

MAKATA z kolejną realizacją dla BAUMIT Polska

czerwiec 2016

Makata Creative Group po raz kolejny zorganizowała uroczystą Galę na zlecenie firmy BAUMIT Polska. Tegoroczne wydarzenie było podsumowaniem dwóch ostatnich edycji konkursu Fasada Roku: 2014 oraz 2015. 


Uroczystość została zorganizowana 19 maja w hali EXPO XXI w Warszawie i wzięło w niej udział ponad 450 gości. Wśród zaproszonych na Galę osób znaleźli się przedstawiciele świata architektury, wykonawców i inwestorów - laureaci obu edycji, a także członkowie jury, pracownicy firmy i goście honorowi. Swoją reprezentację podczas wydarzenia miały również media branżowe.


Pośród wielu atrakcji zorganizowanych na ten wieczór, na wyróżnienie zasługuje galeria prac konkursowych, w której znalazły się wszystkie obiekty zgłoszone do konkursu w latach 2014 i 2015. Wisienką na torcie okazał się występ czterech utalentowanych artystów, którzy na tę szczególną okazję połączyli swoje siły, przedstawiając specjalnie zaaranżowany mix utworów składający się z polskich, przedwojennych klasyków, jak również nowoczesnych, elektronicznych rytmów drum and bass. Utwory wykonali: finalistka programu X-Factor Olga Barej, hip-hopowy beatboxer Sebastian "Sajmon" Samsonowicz, znany w klubowym świecie DJ Nobis oraz grający na jedynych w kraju podświetlanych diodami skrzypcach elektrycznych, skrzypek Magnetig.

Makata była odpowiedzialna za całość organizacji w tym koncepcję kreatywną eventu, technikę (multimedia, nagłośnienie, oświetlenie), scenografię, lokalizację, noclegi, transporty, pełną logistykę, catering, atrakcje, obsługę foto i video, etc.
Za produkcję ze strony agencji odpowiadali: Jacek Żerdziński, Event Director oraz Gabriela Kacperska, Senior Event Manager. Usługi cateringowe dostarczyła na czas wydarzenia firma Deli Catering.

Marketing przy Kawie

Daniel Jaroszek/MAKATA ze złotym mieczem KTR

maj 2016

Kampania Kas Kryst na sezon wiosna-lato 2016 autorstwa Daniela Jaroszka, zdobyła zasłużony złoty miecz przyznany przez Klub Twórców Reklamy KTR. „Wszystko w tym projekcie jest doskonałe. Scenografia, modelki, charakteryzacja, kadry, światło i wyjątkowa atmosfera, w której głównym bohaterem jest kolor. Wobec tej sesji nie można być obojętnym. Takich fotografii się nie zapomina”. - powiedział podczas rozdania nagród Wojtek Dagiel, przewodniczący kategorii Fotografia. 

OOH Magazine

Spotkanie prasowe marki Bambino z Makatą

maj 2016

20 kwietnia br. w Muzeum Etnograficznym w Warszawie odbyła się konferencja prasowa z okazji 60-lecia istnienia marki Bambino. Dział eventowy Makata Creative Group, na zlecenie MSLGROUP, odpowiadał za aranżację scenografii i techniki, wybór lokalizacji oraz koordynację wydarzenia na miejscu.


Kosmetyki Bambino są obecne w polskich domach już od 60-ciu lat. W tym czasie w życiu polskich rodzin wiele się zmieniło, ale mimo, że dziś żyją zupełnie inaczej niż kiedyś, to cały czas czerpią z wiedzy swoich mam i babć oraz ich doświadczeń w wychowywaniu dzieci. Na tym założeniu oparta była koncepcja spotkania dla dziennikarzy, którego scenografia podzielona została na dwie równe części. Lewa strona w stylu retro symbolizowała czasy sprzed kilku dekad, kiedy to Bambino debiutowało na polskim rynku, prawa natomiast w wersji modern, odzwierciedlała współczesne realia.


Konferencję poprowadził rodzinny duet Katarzyna i Maciej Dowbor. O pokoleniowych relacjach, tradycjach i zwyczajach przekazywanych celowo lub mimochodem mówiła zaś psycholog Maria Rotkiel.
Z ramienia firmy Makata, koordynacją produkcji eventowej zajęli się Jacek Żerdziński, Event Director oraz Ksawery Nałęcz-Jawecki, Event Manager.

Zdjęcie będące Key Visualem w najnowszej kampanii Bambino, wykorzystane m.in. w trakcie konferencji prasowej, to efekt niezależnie zrealizowanej produkcji przez dział foto Makata Creative Group, kierowany przez Jana Szczeniowskiego, Head of Production.

OOH Magazine

Wystawa OPEN A DOOR TO ISRAEL z Makatą

kwiecień 2016

12 marca br. do Warszawy przyjechała niezwykła, multimedialna instalacja OPEN A DOOR TO ISRAEL. Przez 10 dni w Soho Factory zwiedzający mogli poznać pełne oblicze Izraela, pokazujące jego przełomowe rozwiązania technologiczne i tętniące życiem społeczeństwo. Makata Creative Group wsparła Ambasadę Izraela w Warszawie w realizacji tego przedsięwzięcia.

Multimedialna instalacja OPEN A DOOR TO ISRAEL przedstawiała dziedzictwo Izraela w nowatorski i niespotykany dotąd sposób. Składała się z dwóch części: interaktywnych drzwi oraz multimedialnego show. Pierwsza część ekspozycji skonstruowana była z dziewięciu ogromnych ekranów, zamkniętych w interaktywnych drzwiach. Druga część to show z udziałem robota wyposażonego w pneumatyczne ramię, który prezentował gościom ten tętniący życiem, nasycony kolorami, twórczy i ekscytujący kraj Bliskiego Wschodu.

Makata wsparła organizatorów wystawy w realizacji wydarzenia zarówno w zakresie organizacyjnym, jak i obsługi technicznej. Ponadto odpowiadała za produkcję serii eventów dla Ambasady, mających na celu promocję wystawy. Wśród nich: konferencji prasowej dla przedstawicieli mediów, oficjalnej premiery dla wysokiej rangi urzędników i gości VIP, jak również konferencji branżowej dla firm z rynku produktów rolnych, współpracujących z Ambasadą. Makata wsparła też organizację seminarium poświęconego innowacyjności, którego gośćmi specjalnymi byli Denes Ban z OurCrowd oraz Monika Rozalska z CREATE TLV.

W działania promocyjne wokół wydarzenia osobiście zaangażowała się Anna Azari, Ambasador Izraela w Polsce. Patronat nad ekspozycją objął Urząd m.st. Warszawy.

„To nasza kolejna realizacja dla Ambasady Izraela w Warszawie, która jest dla nas wyrazem zaufania ze strony Klienta i jego zadowolenia z naszej pracy. Cieszy nas ten fakt, tym bardziej, że za każdym razem mamy przyjemność współtworzyć coś naprawdę wyjątkowego.” – komentuje Jacek Żerdziński, szef działu eventowego w Makacie.

Meetingplanner

TTR 2016 Kompanii Piwowarskiej z Makatą

kwiecień 2016

TTR to coroczna prezentacja marek dla klientów sieciowych i handlowców Kompanii Piwowarskiej. Tegoroczna edycja odbyła się w dniach 1 - 3 marca w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie. Firma Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie stref dla trzech marek: Tyskie i Redd’s na zlecenie agencji IQ Marketing oraz Książęce dla agencji Nairobia.

Wszystkie strefy miały za zadanie przyciągnąć uwagę gości, a tym samym wygenerować jak największy ruch w celach promocyjno-reklamowych.

Każda ze stref nawiązywała do określonego charakteru marek. Redd’s zapraszał klientów do kolorowego, słomianego baru na plaży. Tyskie do historycznej browarni pełnej drewnianych beczek, nawiązującej do wieloletniej tradycji marki. Dodatkową atrakcją tego stoiska była specjalnie stworzona na potrzeby promocyjne, dedykowana, interaktywna gra zręcznościowa wykorzystująca motyw butelek i beczek z logotypem piwa Tyskie. Marka Książęce zachęcała natomiast odwiedzających do degustacji w pełnym trunków, londyńskim barze. Uwagę odwiedzających przyciągała tu m.in. prawdziwa, czerwona, typowo brytyjska budka telefoniczna.

Wszystkie stoiska łączyły w sobie cechy bogatej aranżacji wykorzystując w dużej mierze specjalnie na tą okazję zbudowane elementy scenograficzne: drewniane skrzynie, beczki, stoły, skrzynki, stojaki, półki, drogowskazy, stołki i wiele innych.

Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie projektów stoisk, ich pełną realizację oraz nagłośnienie, oświetlenie, multimedia, scenografię, projekt 3D jak również koordynację i nadzór nad aktywnościami w strefach. 

OOH Magazine

Ksawery Nałęcz-Jawecki na nowym stanowisku w Makacie

kwiecień 2016

Ksawery Nałęcz-Jawecki awansował na stanowisko Event Managera w domu produkcyjnym Makata Creative Group.

Do jego głównych zadań należeć będzie kompleksowa obsługa klientów działu eventowego firmy, jak również wparcie zespołu w procesach przetargowych. Związany z Makatą od 2014 roku. Dotychczas pracował m.in. dla takich klientów jak DaWanda, L’Oreal, Balmain Property Management, Ambasada Izraela w Warszawie, BZ WBK czy Mitsubishi. 

Wcześniej Ksawery Nałęcz-Jawecki związany był z branżą kulturalną pracując m.in. dla Centrum Sztuki Współczesnej i Muzeum Historii Żydów Polskich oraz koordynując takie inicjatywy jak Zielony Jazdów, Festiwal Rozdroże oraz Festiwal Ciało/Umysł.

OOH Magazine

TTR 2016 Kompanii Piwowarskiej z Makatą

marzec 2016

TTR to coroczna prezentacja marek dla klientów sieciowych i handlowców Kompanii Piwowarskiej. Tegoroczna edycja odbyła się w dniach 1 - 3 marca w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie. Firma Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie stref dla trzech marek: Tyskie i Redd’s na zlecenie agencji IQ Marketing oraz Książęce dla agencji Nairobia.

Wszystkie strefy miały za zadanie przyciągnąć uwagę gości, a tym samym wygenerować jak największy ruch w celach promocyjno-reklamowych.

Każda ze stref nawiązywała do określonego charakteru marek. Redd’s zapraszał klientów do kolorowego, słomianego baru na plaży. Tyskie do historycznej browarni pełnej drewnianych beczek, nawiązującej do wieloletniej tradycji marki. Dodatkową atrakcją tego stoiska była specjalnie stworzona na potrzeby promocyjne, dedykowana, interaktywna gra zręcznościowa wykorzystująca motyw butelek i beczek z logotypem piwa Tyskie. Marka Książęce zachęcała natomiast odwiedzających do degustacji w pełnym trunków, londyńskim barze. Uwagę odwiedzających przyciągała tu m.in. prawdziwa, czerwona, typowo brytyjska budka telefoniczna.

Wszystkie stoiska łączyły w sobie cechy bogatej aranżacji wykorzystując w dużej mierze specjalnie na tą okazję zbudowane elementy scenograficzne: drewniane skrzynie, beczki, stoły, skrzynki, stojaki, półki, drogowskazy, stołki i wiele innych.

Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie projektów stoisk, ich pełną realizację oraz nagłośnienie, oświetlenie, multimedia, scenografię, projekt 3D jak również koordynację i nadzór nad aktywnościami w strefach.

Klub Twórców Reklamy

Wiktor Zbroja ekspertem See&Say - stowarzyszenie agencji reklamowych

marzec 2016

Założyciel i CEO Makata Creative Group, jednego z najstarszych i najbardziej doświadczonych, profesjonalnych, domów produkcyjnych na Polskim rynku. W jego strukturach znajdują się dział produkcji fotograficznej oraz agencja artystyczna reprezentująca znanych i cenionych fotografów, stylistów i makijażystów.

Miał okazję pracować dla najbardziej rozpoznawalnych polskich i zagranicznych marek. W swojej karierze niejednokrotnie realizował sesje do kampanii o zasięgu globalnym. Każdego dnia zdjęcia produkcji Wiktora i jego zespołu można znaleźć na bilbordach w całym kraju. Zdobią również okładki magazynów i promują klientów w internecie.

Meetingplanner

Jacek Żerdziński / Makata z nominacją na kreatywnego roku branży eventowej - Meetingplanner

luty 2016

Jury konkursu Kreatywny Roku Branży Eventowej wyłoniło nominacje do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej i Młody Kreatywny. Laureatów poznamy podczas finałowej gali, 18 marca w Teatrze Palladium w Warszawie.

Konkurs Kreatywny Roku Branży Eventowej powstał z potrzeby wyróżnienia najlepszych kreatywnych, zwrócenia uwagi na kreację w branży eventowej oraz stworzenia profilu zawodowego kreatywnego w branży eventowej. Przebiega dwutorowo - skierowany jest do osób specjalizujących się w kreacji w event marketingu, oraz tych, którzy chcieliby wiązać z tą dziedziną swoją karierę i zawodowy rozwój.
Do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej nominowane są osoby, które w agencjach odpowiadają za kreację. Do tytułu Młody Kreatywny Branży Eventowej nominowani są studenci, osoby, które stawią pierwsze kroki w branży eventowej.

Kreatywny Roku Branży Eventowej 2015 - nominacje

  • Dawid Bednarski, creative manager, Walk Events
  • Tomasz Dworak, managing director, odpowiedzialny m.in. za Dział Kreacji, Brave
  • Jacek Żerdziński, event director, Makata Creative Group
  • Młody Kreatywny Branży Eventowej 2015 - nominacje
  • Anatolii Bohoriev, Akademia Finansów i Biznesu Vistula
  • Barbara Flur, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie
  • Iwona Skrzeczkowska, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

EventPlatforma

Spotkanie świąteczne BZ WBK S.A. z Makatą

luty 2016

Makata Creative Group była producentem wykonawczym spotkania świątecznego zorganizowanego dla najwyższej kadry zarządzającej Banku Zachodniego WBK S.A. Wydarzenie, w którym wzięło udział 500 gości odbyło się 17 grudnia 2015 r. na Trybunie II Wyścigów Konnych na Służewcu.

Program wydarzenia oparty był na utworach muzycznych wykonywanych na żywo przez Sound and Grace oraz Grzegorza Wilka z zespołem. Dodatkową atrakcją była choreografia tancerzy z grupy Kris Crew. Uroczystość zorganizowana w konwencji evergreenów przeprowadziła gości przez muzyczne hity zaczynając od lat 30-tych kończąc na współczesności.

Spotkanie poprowadziła prezenterka telewizyjna Agnieszka Cegielska zaś reżyserem show był Krzysztof Kris Adamski znany m.in. z takich produkcji jak „Twoja twarz brzmi znajomo” czy „SuperSTARcie”.

Niespodzianką dla gości był ekran o wymiarach 15x4m, który w kulminacyjnym momencie podniósł się odsłaniając kolejnego artystę oraz dodatkowe elementy oświetlenia i multimediów. Kolejną atrakcją były świąteczne kąciki tematyczne z animacjami w postaci warsztatów z robienia nalewek, pralin czy kartek świątecznych. Dedykowana scenografia w tym podświetlane meble i akcesoria dekoracyjne podkreśliły świąteczny charakter eventu.

Makata była odpowiedzialna za całość organizacji wydarzenia w tym koncepcję kreatywną, technikę (multimedia, nagłośnienie, oświetlenie), scenografię, catering, atrakcje, produkcję, realizację, obsługę foto i video, etc.

Nowy Marketing

Nowy Marketing podsumowanie roku 2015

styczeń 2016

Czy w 2015 roku zaszły jakieś znaczące zmiany w fotografii reklamowej?

Na pewno jesteśmy wreszcie świadkami zapowiadanego od lat przesunięcia budżetów na rzecz Internetu. W tym roku odczuliśmy to bardzo wyraźnie. Zazwyczaj materiały do Internetu były robione przy okazji kampanii ATLowych lub BTLowych i były traktowane jako drugorzędne. W tej chwili proporcje się wyrównały. Zarówno pod względem wymaganej jakości materiałów jak i kreacji. Śmiało mogę powiedzieć, że prawie połowa naszych produkcji w 2015 roku były to materiały do Internetu. 
Pozytywne jest też to, że do grona naszych klientów na stałe dołączyły agencje digitalowe. Dla nas to nie są już klienci, z którymi pracujemy z doskoku, ale stali partnerzy i zleceniodawcy.

Jakie trendy w fotografii reklamowej będą dominowały w 2016 roku?

Dalej będziemy szli w stronę naturalności. Nie tylko w samej technice, ale także w wyrazie zdjęć. Jest to wynikiem wpływu social mediów na naszą pracę. Mam wrażenie, że coraz bardziej to właśnie odbiorcy mają wpływ na to jak wygląda nasz rynek a trendy w mediach społecznościowych będą  wyznaczały trendy w fotografii reklamowej.

W innym artykule można przeczytać Państwa wypowiedź na temat 5 kardynalnych błędów, których nie należy popełniać, tworząc zdjęcia reklamowe. Czy widzą Państwo jakiś wzrost świadomości osób zamawiających zdjęcia? Czy nic się jak dotąd nie zmieniło?

dajemy sobie sprawę, że kijem Wisły nie zawrócimy  Edukacja rynku to temat na lata. Aczkolwiek widzimy pozytywne zmiany. Agencje coraz częściej stosują formularze briefów dla accountów i kreacji. Dzięki temu briefy są precyzyjne i nie ma w nich dziur. Można zatem powiedzieć, że jest wzrost świadomości.
Wciąż są jednak klienci, którzy nie wiedzą co to jest brief i jakich informacji potrzebujemy do wyceny i realizacji produkcji. Wbrew pozorom nie jest to zła informacja – znaczy to po prostu, że nie mieli styczności ze zlecaniem produkcji. A co za tym idzie, że są naszymi potencjalnym nowymi klientami

Z jakiego projektu w 2015 są Państwo najbardziej dumni?

Trudno mówić o jednym projekcie, bo było ich bardzo dużo i trudno wybrać te najlepsze. Najbardziej dumny jesteśmy z naszych podopiecznych – fotografów. Wszyscy rozwijają się w niesamowitym tempie, co doceniamy nie tylko my, ale także rynek,
Przeniesienie budżetów na Internet wymusiło na nas rozwinięcie działalności. Jako pierwsi w Polsce profesjonalnie zaczęliśmy produkować cinemagraphy i gify dla globalnych marek, weszliśmy też w produkcję filmów do Internetu. Rozwój to też dla nas powód do dumy.

Jakie jest według Państwa najlepsze zdjęcie reklamowe 2015 roku?

W tym roku powstało wiele świetnych kampanii, ale niestety żadna nie była wybitna, najlepsza ze wszystkich, powalająca na łopatki. Brak wyboru nie jest krytyką branży fotograficznej a raczej pochwałą. Poziom jest bardzo wyrównany i wysoki.

Jak oceniają Państwo obecną kondycję swojej branży?

Kondycja w branży jest bardzo dobra. Coraz rzadziej słyszymy, że nie ma pracy. Coraz częściej, że nie ma czasu. To znaczy, że klienci wrócili do fotografii i doceniają jej rolę w marketingu.

Największa porażka ubiegłego roku w Państwa branży?

Trudno wskazać jakąś jedną wyrazistą porażkę. Generalnie błędy związane z fotografią łatwiej wskazać po stronie marketerów. Biorąc pod uwagę ten punkt widzenia to wskazałbym kampanie marki Adrian, która przekroczyła moim zdaniem granicę dobrego smaku i tego co jest dopuszczalne w projektach stricte komercyjnych. Oczywiście inną kwestią są plagiaty zagranicznych kampanii, ale to jest temat, który nie jest niestety nowy...

Jakieś wnioski na 2016 rok?

Nie zwalniać tempa. Dalej iść do przodu i starać się być o krok przed konkurencją

Odpowiedzi udzielał: Jan Szczeniowski, head of production w Makata Creative Group

OOH Magazine

Polska premiera Mitsubishi Outlander 2016 z Makatą

styczeń 2016

Dom produkcyjny Makata Creative Group zorganizował, na zlecenie firmy Mitsubishi Motors, premierę samochodu miejskiego Mitsubishi Outlander 2016. Była to już trzecia premiera wyprodukowana dla tego klienta przez firmę Makata.

Wydarzenie, które trwało trzy dni, zorganizowano w hotelu Sobienie Królewskie w Sobieniach Szlacheckich. Wśród zaproszonych osób znaleźli się dziennikarze, klienci oraz dealerzy flotowi.

Zgromadzeni goście mieli okazję sprawdzić możliwości, jakie oferuje nowy Outlander, który przeszedł ponad 100 głębokich modyfikacji. Poza przetestowaniem samochodu na drodze goście mogli sprawdzić auto w kilku dodatkowych konkurencjach. Makata wypracowała szereg niestandardowych pomysłów na aktywną prezentację nowych właściwości samochodu jakimi są: nowy design, ciche i komfortowe wnętrze, nowa skrzynia automatyczna CVT i dynamika auta, pięć lat gwarancji (do 100 000 km) oraz światła LED.

Podczas wydarzenia nie zabrakło też merytorycznych spotkań dla klientów i dealerów oraz konferencji prasowej dla dziennikarzy, której wprowadzenie opierało się na mappingu samochodu.  Prezes polskiego oddziału  Mitsubishi Motors, Yasuyuki Oyama opowiedział gościom o innowacjach i podkreślił, że Outlander 2016 to pierwszy model, prezentujący nową stylistykę marki, która będzie stopniowo pojawiać się w kolejnych modelach Mitsubishi.

Wieczorami uczestnicy wydarzenia bawili się w rytm występu muzycznego wokalistki Nuno oraz Dj’a i saksofonisty. Mogli również zrobić sobie wyjątkowe zdjęcie z bohaterem wydarzenia - Outlanderem 2016 za pomocą malowania światłem  -zdjęcia były wykonywane przez artystę z Holandii.

Premiera odbyła się w dniach 01-03.10.2015 r.

Event Manager News

Makata dla Ambasady Izraela

grudzień 2015

Podczas tegorocznego PZU Maratonu Warszawskiego, Ambasada Izraela przygotowała dla uczestników biegu oraz ich kibiców specjalną strefę zwaną Wyspą Izrael. Za jej zbudowanie oraz koordynowanie atrakcji organizowanych na jej terenie odpowiedzialny był dom produkcyjny Makata Creative Group.

Na Wyspie Izrael goście mogli wypocząć wśród palm, odbyć trening wraz z trenerami fitness z klubu Gravitan i poznać wiele ciekawostek na temat Izraela prezentowanych przez Michała Piróga, który m.in. wspólnie z uczestnikami wydarzenia grał w tradycyjne, izraelskie gry. Animatorzy, wyglądający jakby dopiero skończyli plażowanie na pięknej, słonecznej plaży w Tel-Awiwie, rozdawali zwycięzcom upominki związane z Izraelem. Dzieci natomiast bawiły się pod okiem profesjonalnych opiekunów 
z przedszkola Ala ma Kota, a program atrakcji dla nich zawierał m.in. budowanie z wielkich, drewnianych klocków czy warsztaty kaligrafii hebrajskiej i malowanie farbami na specjalnie przygotowanych do tego ścianach.

O wrażenia dźwiękowe zadbał profesjonalny DJ miksujący dla gości najnowszą, izraelską muzykę. Punktem kulminacyjnym wydarzenia był trening relaksacyjny z najszybszymi biegaczami zaproszonymi przez Ambasadę Izraela na maraton (było ich aż 64).

Największe wrażenie na odwiedzających wyspę robił wielki, kolorowy napis "szalom", czyli hebrajskie przywitanie, które dosłownie znaczy "pokój". Strefę odwiedziło wielu znakomitych gości w tym Pani Ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari.

Celem stworzenia strefy była promocja Państwa Izrael jako przyjaznego miejsca dla turystów i doskonałego kierunku na aktywne wakacje.

Dom produkcyjny Makata odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki: nagłośnienia, oświetlenia i multimediów oraz nadzoru nad przebiegiem całego eventu.
Wydarzenie odbyło się w dniach 26-27.09.2015 r.

Nowy Marketing

Zmiany personalne w dziale eventowym MAKATA

listopad 2015

Do zespołu domu produkcyjnego MAKATA dołączył Maciej Pietrzak, obejmując funkcję Client Coordinatora. Gabriela Kacperska awansowała na stanowisko Senior Event Manager.

Do głównych zadań Macieja Pietrzaka należeć będzie budowanie relacji z potencjalnymi klientami i partnerami firmy a także wpieranie działu eventowego na poziomie przetargowym. Związany z branżą spotkań od ponad pięciu lat, wcześniej pracował m.in. na stanowisku Event Managera w Goodman Poland. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Stanowisko Client Coordinatora jest nowoutworzonym w firmie, a jego powstanie wynika z rozwoju działu eventowego i poszerzenia jego grona klientów  – komentuje Wiktor Zbroja, CEO MAKATA Creative Group.

Gabriela Kacperska, która awansowała na stanowisko Senior Event Managera związana jest z firmą MAKATA od trzech lat. Dotychczas pracowała m.in. dla takich klientów jak Avon, Elle, Gala, Glamour, L’Oréal, Mitsubishi , Opel, PKP, Procter & Gamble, Reebok, Skanska i wielu innych.

Dział eventowy, którego szeregi zasilają Maciej Pietrzak i Gabriela Kacperska kierowany jest przez Jacka Żerdzińskiego, Event Directora w Makata Creative Group.

EventMapa

Wielkie otwarcie Galerii Panorama z Makatą

październik 2015

W weekend 19-20 września miało miejsce wielkie otwarcie poznańskiej Galerii Panorama po gruntownym remoncie. Makata Creative Group była producentem wykonawczym wydarzenia, które na czas trwania zapewniło galerii wzrost liczby klientów o 250% każdego dnia. 

Galeria handlowa Panorama to jedna z najdłużej działających galerii handlowych nie tylko w Poznaniu, ale również w całej Polsce. Po kompleksowym remoncie wzbogaciła swoją ofertę o nowych najemców.

Uroczystościom otwarcia towarzyszył szereg atrakcji przygotowanych dla mieszkańców Poznania. Dwudniowe świętowanie rozpoczęło się festiwalem food trucków. W sobotę rano, przed galerią stanęło osiem samochodów oferujących gościom dania z różnych stron świata. Specjalnie przeszkolone hostessy przez cały dzień informowały gości o planowanych atrakcjach i kierowały ich w miejsca warte odwiedzenia. W ciągu całego dnia, co godzinę konferansjer przeprowadzał krótkie konkursy dla gości, w których nagrodami były kupony do food trucków. Jednakże największą atrakcją dla wszystkich zebranych osób był wieczorny koncert Margaret. Tuż przed nim odbył się pokaz szkoły tańca Egurrola Dance Studio, a występ gwiazdy zapowiedział sam Agustin Egurrola. W koncercie uczestniczyło około 3,5 tysiąca osób.

Niedziela odbyła się natomiast pod hasłem wielkiej akcji charytatywnej. Tego dnia za każdą osobę, która przekroczyła próg galerii zarządcy centrum przekazali 1 zł na rzecz jednej z czterech poznańskich fundacji biorących udział w wydarzeniu. Decyzja o tym na konto której fundacji trafiły pieniądze należała do klientów. Wśród fundacji zaangażowanych w akcję znalazły się: Animal Security, Rakoff, Wielkopolskie Stowarzyszenie Wolontariuszy Opieki Paliatywnej „Hospicjum Domowe” oraz fundacja Niesiemy Nadzieję. Wśród pozostałych niedzielnych atrakcji znalazły się także mobilne planetarium oferujące widowiskowe, profesjonalne pokazy, jak również stacja z atrakcjami naukowymi dla dzieci czy stoisko z symulatorami.

Przy realizacji projektu Makata była odpowiedzialna za koncepcję kreatywną wszystkich działań promocyjnych wraz z ich pełną realizacją, technikę (multimedia, nagłośnienie, oświetlenie), scenografię, kontrolę pracy podwykonawców i wiele innych.
Za koordynację działań ze strony Makata Creative Group odpowiadali: Jacek Żerdziński - Event Director oraz Gabriela Kacperska - Event Manager.
 

Marketer+

Profesjonalna fotografia w świecie social mediów i content marketingu

październik 2015

Trwa cyfrowa rewolucja. Budżety marketingowe zmieniły się na przestrzeni 10 ostatnich lat. Wpływ na to miały rozwijające się coraz bardziej media społecznościowe i rządzący w sieci content marketing. Zmiany te spowodowały chwilową konsternację na rynku profesjonalnej fotografii. Branża zaczęła zadawać sobie pytania: „Czy amatorska fotografia podbije sieć i serca klientów?”, „Czy profesjonalne zdjęcia pozostaną już tylko domeną mediów tradycyjnych?”. Czas jednak dość szybko podsunął na nie odpowiedź.

Media tradycyjne ustępują miejsca sieci, która to stała się najłatwiejszym sposobem dotarcia do klientów. Gwałtowny rozwój fotografii cyfrowej i dostęp do niej dzięki coraz nowocześniejszym smartfonom już jakiś czas temu spowodowały postawienie przez przedstawicieli branży związanej z social media tezy , że treść generowana przez użytkowników wyprze wkrótce usługi profesjonalne. Tezę tę umacniał kryzys, będący powodem ostrych cięć budżetów na działania w tradycyjnych środkach przekazu, na potrzeby których powstawała większość kampanii reklamowych. Czas jednak zweryfikował oczekiwania klientów i po raz kolejny okazało się, że jak w każdej innej dziedzinie życia, to jakość jest wyznacznikiem sukcesu.

Portale społecznościowe i portale internetowe różnią się bardzo od siebie, ale łączy je jeden bardzo istotny punkt – treść 

We wszystkich przypadkach  tylko ta wartościowa i dobra treść przyciągnie użytkowników. Żyjemy w świecie pędu, ciągłego braku czasu i przeciążenia informacyjnego. Narażeni na tysiące bodźców dziennie, odbiorcy nauczyli się selekcjonować docierające do nich komunikaty. Dlatego też brand managerowie szybko pojęli, że nie mogą podpierać się materiałami słabej jakości, jeżeli chcą zadbać o sposób postrzegania i prezentowania się ich marek. Zrozumieli, że treść musi być wysokiej jakości, jeśli ma się przebić i zostać uznana za wartościową.

W mediach społecznościowych możemy dostrzec dwa podstawowe trendy dotyczące tworzenia treści fotograficznych

Pierwszy to prezentowanie zdjęć, które są najwyższej jakości. I tak w przypadku firm odzieżowych możemy wskazać zdjęcia z kampanii. Taka fotografia ma być bezpośrednio kojarzona przez odbiorców z jakością marki i jej produktów.

Podobnie jest ze zdjęciami, które mają wywołać efekt „wow” . Chodzi o wywołanie zaskoczenia sytuacją na zdjęciu. Tu najważniejsza jest kreacja.  Ważne jest przyciągnięcie choć na chwilę uwagi internauty i zbudowanie dobrego skojarzenia z brandem.

Druga kategoria to zdjęcia o szeroko pojętym charakterze lifestyle'owym. Najczęściej ukazują one chwilę z życia firmy, produkt lub typowych konsumentów. Oczywiście jest to efekt wypracowania podczas produkcji, nie przypadkowości. Zazwyczaj jest tam wyraźnie widoczny lub „przemycony” produkt / element brandingu, ale musi być to zrobione w sposób naturalny i nienachalny. Charakter takich zdjęć w większości jest lekki i ma przypominać zdjęcie zrobione od niechcenia, samodzielnie. Często bohaterowie nie mają kontaktu wzro-kowego z odbiorcą, dzięki czemu wydają się przyłapani, uchwyceni w chwili nieuwagi.

Coraz częściej sesje realizowane są wyłącznie z przeznaczeniem do działań content marketingowych lub na potrzeby social mediów
Wcześniej były one organizowane głównie do mediów tradycyjnych, a prawa do wykorzysta-nia w internecie były traktowane w kategorii dodatku. Takie zdjęcia wykorzystywane są na stronach internetowych firm, ich blogach, w materiałach poradnikowych czy newsletterach. Umieszczane w odpowiednim kontekście, wzmacniają wartościowy przekaz tekstowy i spra-wiają, że jest on bardziej czytelny, przystępny i wiarygodny dla odbiorcy.

Kiedy jednak amatorskie zdjęcia mają rację bytu?

Profesjonalnie produkowane zdjęcia są często przeplatane – w zależności od strategii marki – z amatorskimi zdjęciami typu backstage, z życia marki. Mogą to być ujęcia ważnych wyda-rzeń lub zdjęcia pokazujące codzienną pracę ludzi w firmie. Taki content prezentujący markę od drugiej, tej mniej oficjalnej strony ma zazwyczaj za zadanie ocieplenie jej wizerunku i na-danie firmie bardziej ludzkiej twarzy. Tu nikomu nie przeszkadza, a wręcz wskazana jest, fotografia amatorska, surowa i w pełni „prawdziwa”.
Na co zatem zwrócić uwagę tworząc zdjęcia do internetu? Jakich błędów nie popeł-niać?
Tworząc zdjęcia do internetu trzeba przede wszystkim przeanalizować potrzeby naszej marki. Dobrze jest opracować strategię, która będzie spójna i określi dos and don'ts dla działań w poszczególnych kanałach. Najważniejsze jest poznanie swoich odbiorców i dopasowanie do nich treści, szczególnie w firmach typu B2C. Tylko skierowany do konkretnego targetu przekaz  dobrej jakości ma szansę zaintrygować klienta i zapaść mu w pamięć.

Autorzy tekstu
Imię i Nazwisko Wiktor Zbroja, Jan Szczeniowski

Wiktor Zbroja
założyciel i CEO domu produkcyjnego MAKATA Creative Group, którym kieruje od 2002 roku; twórca i właściciel kilku studiów zdjęciowych w Warszawie wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt fotograficzny w Polsce; z branżą reklamową związany od 1999 roku

Jan Szczeniowski
head of production w domu produkcyjnym Makata Creative Group; rocznie organizuje kilkadziesiąt sesji zdjęciowych zarówno dla małych, lokalnych marek, jak i do największych kampanii reklamowych (m.in.: Play, Orlen, IKEA, Nike, Kompania Piwowarska); współpracuje z najlepszymi polskimi i zagranicznymi fotografami; związany z branżą reklamową od ponad 10 lat

Nowy Marketing

Pięć kardynalnych błędów, których nie należy popełniać tworząc zdjęcie reklamowe Twojej firmy lub produktu

październik 2015

Zdjęcie. W zależności od punktu widzenia to produkt skończenie prosty lub nieskończenie skomplikowany. Szczególnie w czasach, gdy każdy posiadacz telefonu jest fotografem, a rynek fotografii amatorskiej dzięki rozwojowi aparatów cyfrowych jest bardzo szeroki. Z drugiej strony dzięki rozwojowi technologii produkcja zdjęcia reklamowego jest często połączeniem kilkudziesięciu elementów, które muszą ze sobą zagrać. Stąd też wysoka profesjonalizacja i specjalizacja na rynku. Brak wiedzy, strach, ograniczenia finansowe i brak planowania to główne powody przez które powstają słabe zdjęcia reklamowe. Z czego to najczęściej wynika?

Przy tworzeniu zdjęć klienci popełniają błędy niestety często robiąc ze świetnych pomysłów słabe realizacje.

  1. „Mam takiego świetnego fotografa co mi ślub robił!”

Na rynku są w tej chwili tysiące fotografów. To nie żart tylko fakt. Większość z nich robi zdjęcia na eventach czy ślubach. Spora cześć zajmuje się robieniem masowych ilości packshotów. W większości są to dobrzy specjaliści, ale w swoim fachu. Nie są to jednak fotografowie reklamowi. Tych na rynku jest kilkudziesięciu. Do tego są oni wyspecjalizowani. Mamy świetnych fotografów modowych, beauty, samochodowych, packshocistów czy portrecistów. A to tylko ogólne kategorie, bo każdy z tych kilkudziesięciu fotografów ma swój styl i jest jak dobrze dobrane narzędzie do odpowiedniego zadania. Najczęściej dla oszczędności lub z braku świadomości, a czasami z dobrej woli klienci proponują swoich znajomych fotografów, często eventowych lub ślubnych do realizacji kampanii reklamowych. Najczęściej oczekują przy tym, że efekt będzie taki sam jakby robił to specjalista i odpowiedzialność za efekt próbują zepchnąć na swoją agencję lub na produkcję, które odpowiedzialności nie chcą brać. W momencie, w którym dochodzi do realizacji najczęściej niedoświadczony fotograf, mimo dużej pomocy z zewnątrz niestety nie jest w stanie ogarnąć wszystkiego co się dzieje na około. Trzeba zatem wyraźnie rozróżnić dwie sytuacje:

  1. Zdjęcie reklamowe, gdzie robi się jedno zdjęcie kosztujące kilkadziesiąt tysięcy złotych, na którym trzeba kontrolować każdy, nawet najdrobniejszy element, myśląc jednocześnie o tym jaki efekt chce się nadać w postprodukcji i będąc często po presją agencji i klienta. Precyzyjna robota z dużą odpowiedzialnością.
  2. Zdjęcia, na których znajdują się ludzie podczas zabawy, zdjęcia reporterskie, eventowe robione w dużych ilościach i w wyjątkowych okolicznościach. To praca oczywiście z dużą odpowiedzialnością, gdyż materiał trzeba dostarczyć w odpowiedniej jakości, ale oddaje się klientowi kilkaset różnorodnych zdjęć, które nie muszą być tak dopracowane w detalach jak te reklamowe.

Obie te specjalizacje są zupełnie różne i tak jak fotograf reklamowy raczej się nie sprawdzi na evencie, tak też eventowy nie zrobi dobrej wyspecjalizowanej pracy reklamowej. Zdaj się na swoją agencje lub dom produkcyjny. Do każdej sesji zdjęciowej dostaniesz na pewno kilka propozycji fotografów dobranych do projektu.

  1. Ja przecież za to płacę więc wiem lepiej!

Klientpłaci to wymaga! To oczywiste. Kiedyś znajomy z agencji reklamowej powiedział mi, że niektórzy klienci w agencjach sieciowych poszukują intefejsu do excela, worda i photoshopa. To jest najczęściej ten typ klienta, który sam wie wszystko najlepiej. Zazwyczaj produkcja-agencja-klient (czasami jest to tylko produkcja-klient) tworzą zgrany zespół, który dąży do jak najlepszego efektu. Zdarza się jednak, że któryś z tych elementów nie gra razem z resztą. Niestety najczęściej jest to klient. Może się to wydawać dziwne, bo to jednak jest zleceniodawca i teoretycznie reszta powinna go słuchać.

I tak i nie. Co istotne - w momencie w którym powstaje już zespół składający z się z tych trzech elementów, w większości przypadków jest już klepnięty koncept kreatywny i są uzgodnione założenia produkcyjne. Agencja ma obowiązek wysłuchać klienta i przyjąć wszelkie propozycje i argumenty. Ale ma też prawo razem z fotografem i produkcją bronić swojego konceptu. Dyskusja jest wręcz wskazana by realizacja była jak najlepsza. Gorzej jeśli klient zaczyna wchodzić w kompetencje agencji i fotografa i zmieniać kreacje w trakcie produkcji. Wiele doskonałych sesji zostało utopionych w ten sposób. Najgorsze, że często w wyniku zmian produkcja często nie jest w stanie zrealizować pierwotnego briefu. Zdarzały się nam już nagłe przebudowy zaakceptowanej scenografii, zmiany modeli, zmiany lokacji i inne nagłe zmiany charakteru zdjęcia – i to pomimo wcześniejszych akceptacji i rekomendacji agencji i fotografa.

Z mojego punktu widzenia sytuacja jest banalnie prosta. Jeśli płacisz agencji xxx tysięcy złotych za kreację i kolejne xxx tysięcy za wykonanie zdjęcia fotografowi i produkcji to powinieneś im zaufać. Robili to już setki razy i wiedzą jak to zrobić najlepiej.

  1. Połowa z tych rzeczy przecież nie jest potrzebna!

Weźmy hipotetyczną sytuację. Briefujesz produkcję na zrobienie zdjęcia – dziewczyna z chłopakiem siedzą przy stoliku. Oczywiście ubrani modnie, na bogato. Jedzą piękne podane danie – niech to będzie najbardziej wypasiony steak z warzywami i bajerami. Cała sytuacja jest na tarasie. W górach. A w tle morze. No i oczywiście ma być letnio! A zlecasz wykonanie zdjęcia w grudniu z terminem oddania na styczeń.

Oczywiście dostajesz wycenę. Bo nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Modele, stylizacja make-up, fryzjer, food stylita, scenografia, zdjęcia tła, postprodukcja a to tylko podstawy. Bo rozbite na szczegóły to produkcja na wiele pozycji w kosztorysie

Okazuje się, że masz i możesz wydać 1/10 wycenionego budżetu. Najgorsze, że wszystkie produkcje dały podobne stawki. No to tniemy. Kto to jest ten food stylista? Nie można zamówić czegoś z restauracji? Przecież modelka chyba potrafi się ubrać i pomalować? A przecież Pani „celebrytka” mówiła, ze jej się nie retuszuje, to po co nam postprodukcja? Make-up/fryzjer za xxx pln? U mojej fryzjerki płacę 30 złotych.

Tak, to są prawdziwe pytania od klientów.

W tym momencie zaczyna się czyszczenie kosztorysu z poszczególnych pozycji, najczęściej mimo zastrzegania przez produkcję wyłączenia odpowiedzialności za brak poszczególnych pozycji. Na końcu akceptujesz ogryzek kosztorysu– pod warunkiem, że znajdziesz produkcję i fotografa, który się zgodzi tak pracować. A z ogryzka otrzymujesz efekt, za który wstydzisz się następny rok, jak tylko widzisz swoją reklamę gdzieś na mieście – no ale budżet wydany, to trzeba wykorzystać.

Jakie jest rozwiązanie. Bardzo proste – otwarta rozmowa. Powiedź jakie masz oczekiwania i jaki budżet. Może nie potrzebujesz gór, morza i połowy innych rzeczy. Może wystarczy mądrze zmienić koncept. Dziewczyna, chłopak, bliski kadr, bliżej nieokreślone, rozmyte letnie tło za nimi.

  1. Wykorzystamy to do wszystkiego!

Zdjęcia trzeba robić z głową i planować. Planując media myśl o tym jakich formatów zdjęć będziesz potrzebował. Bardzo często podczas trwania sesji klient lub agencja nagle stwierdza, że może ze zdjęcia poziomego byśmy też zrobili wersje do pionu, bo może kiedyś się przyda. Nie z każdego kadru da się sfotografować ładny pion lub poziom. Prosty przykład – robimy zdjęcie pionowe i do poziomu nie ma scenografii. Ale formatowanie to nie wszystko. W przypadku niektórych zdjęć, na przykład packshotów, przekaz jest bardzo uniwersalny i nadaje się do wszystkich mediów. Ale coraz częściej firmy robią do różnych mediów zdjęcia o różnym natężeniu emocji. Na OOH (out of home) zdjęcia są mocniejsze, bardziej przyciągają uwagę, ale musi być konkret. Z kolei do Internetu zdjęcia są lżejsze, weselsze. Oczywiście spójność kampanii jest na pierwszym miejscu, ale warto zróżnicować przekaz do różnych mediów.

  1. Ale oni to ładnie zrobili! Też tak chcemy!

No i dochodzimy do największego grzechu naszych klientów. Kopiowanie innych kampanii. Na szczęście jest to trend zanikający na polskim rynku, ale wciąż obecny. Szczególnie było to dostrzegalne w mniejszych markach modowych, które „podpierają” się kreacją marek zagranicznych. Zdarzało się wręcz, że zamiast briefu dostawaliśmy zdjęcia z najnowszych kampanii marek globalnych z prośbą o zrobienie takich samych zdjęć. Pomijając całkowicie aspekt pra autorskich, uważam, że lepiej mieć własny pomysł na kampanię, niż kopiować nawet najlepszych. Takie kopiowanie pokazuje też, że marka nie ma pomysłu na działanie długofalowe, bo przecież nie jest w stanie przewidzieć co skopiuje za sezon.

Czym innym jest posługiwanie się referencjami do poszczególnych elementów, jak światło, klimat zdjęć, lokacja czy stylizacja i inspirowanie się czyjąś pracą, a co innego kopiowanie 1:1.

Autor:

Jan Szczeniowski - Head of Production w domu produkcyjnym Makata Creative Group. Rocznie organizuje kilkadziesiąt sesji zdjęciowych zarówno dla małych, lokalnych marek, jak i do największych kampanii reklamowych (m.in. Play, Orlen, IKEA, Nike, Kompania Piwowarska). Współpracuje z najlepszymi polskimi i zagranicznymi fotografami. Związany z branżą reklamową od ponad 10 lat.

Brief

Wywiad Wiktor Zbroja

sierpień 2015

Bazą dobrej produkcji reklamowej jest scenariusz, odpowiednio dopasowany do produktu i konwencji, w jakiej klient przedstawia swoją firmę. Jakie elementy, według Pana, składają się na wartościowy brief? Dzięki jakim informacjom możliwe jest sprostanie wymaganiom i oczekiwaniom klienta?

Naszej pracy przyświeca ważna zasada: im bardziej szczegółowy jest brief, tym lepiej zarówno dla klienta, jak i dla nas. Bierzemy jednak pod uwagę fakt, że nasza branża jest dość specyficzna i niekiedy zwracają się do nas klienci, dla których realizacja sesji zdjęciowej jest czymś rzadkim, a czasem nawet nowym. Wówczas chętnie im pomagamy i podpowiadamy jak przygotować brief, który ułatwi nam wszystkim pracę i sprawi, że osiągniemy zamierzony cel. Takiego problemu nie mamy oczywiście z agencjami reklamowymi czy działami marketingowymi firm, dla których realizujemy produkcje. Są to bowiem klienci, którzy zazwyczaj są pełni świadomi efektu, jaki chcą uzyskać i dokładnie wiedzą jak to opisać. W mojej ocenie dobry brief to coś w rodzaju zabezpieczenia dla obu stron. Jest nie tylko drogowskazem ale często również inspiracją dla całej ekipy produkcyjnej. Ponadto wyraźnie określa cele, które chcemy osiągnąć. Im bardziej jest szczegółowy tym lepiej. Na pewno musi zawierać informację  o ilości zdjęć oraz ich maksymalnie szczegółowy opis. Nawet jeśli jest to tylko opis typu: dwa portrety i trzy zdjęcia pełne postaci na jednolitym tle. Jeszcze lepiej jeśli brief określa grupę docelową oraz tzw. główną myśl, która ma nam przyświecać przy realizacji danej sesji zdjęciowej. Wszelkie referencje klimatu zdjęć i ich poszczególnych elementów są pomocne. Jeśli pracujemy z klientem pierwszy raz, ważne jest też dogłębne poznanie samej marki, jej sytuacji rynkowej i cech, które ją wyróżniają i mogą zagwarantować przewagę nad konkurencją. To ich zaakcentowanie będzie miało wpływ na dalsze sukcesy naszego klienta. 
Niestety wciąż zdarzają się klienci, którzy pytają „ile kosztuje u Was sesja zdjęciowa?”. Nie mają świadomości, że jest to produkt szyty na miarę i jego koszt jest całkowicie zależny od wymagań zleceniodawcy, czyli właśnie briefu.

Ludzie lubią reklamy - te kreatywne, nienachalnie i rzetelnie przedstawiające produkt. Jak wywołać emocje, dzięki którym konsumenci pokochają to, co im oferujemy?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że ludzi poruszają emocje. Samo rzetelne przedstawienie produktu nie zadziała jeśli nie uda nam się zakorzenić w pamięci odbiorcy. A najlepiej zapamiętujemy to, co kojarzy się w jakiś konkretny, zdefiniowany sposób - najlepiej pozytywnie. To co wzrusza, czy cieszy. Na tym polega kreatywność. Przykładem są strategie Pepsi i Coca-Coli. Globalnie ich kampanie działają na emocjach. Nikt nie pokazuje w spotach, czy też na billboardach, na pierwszym miejscu ceny i nie zachęca do zakupu tylko dlatego, że jest taniej. Produkty te są do siebie bardzo podobne w związku z czym marki te próbują podbić serca konsumentów i inwestują w tzw. storytelling, który bazuje przede wszystkim na emocjach (#PocałujRadość, #WyzwaniePepsi). Sama walka cenowa odbywa się już na półkach i w gazetkach marketów. Choć trzeba zaznaczyć, że jeżeli konsument bardziej lubi jedną z tych marek, to mała różnica w cenie nie sprawi, że zmieni swoje preferencje.
Wywołanie emocji zależy oczywiście od grupy docelowej i samego produktu. Nie ma uniwersalnego przekazu. Inaczej się przygotowuje kampanie np. dla marek samochodowych, a zupełnie inaczej dla biżuterii.

Dowodem na zachwyt widzów jest moment, kiedy reklama staje się wirusowa. Mimo że produkcja viralowych spotów nie zawsze jest możliwa do zrealizowania za małe pieniądze, to często kojarzy się z amatorszczyzną. Jak zatem podejść do wykonania wirusowego wideo?

To jest pytanie, na które próbują odpowiedzieć kreacje na całym świecie. Gdyby jakaś agencja miała team kreatywny wymyślający zawsze działające virale, byłby to złoty interes. Wbrew pozorom wykonanie przemyślanego filmu viralowego który celowo ma wyglądać na amatorski i chwytać widza za serce, to tak samo skomplikowana produkcja jak każda inna. Co więcej, osiągnięty efekt musi być całkowicie naturalny, inaczej odbiorca wyczuje fałsz i z naszej pracy nici. 
Nawet gdybym miał receptę na wykonanie zawsze skutecznej, globalnej kampanii wirusowej to na pewno zachowałbym ją dla siebie

Jak dodać reklamie charakteru? Na co warto postawić, aby zabłysnąć?

Po pierwsze: postawić na dobry koncept kreatywny. Po drugie: nie bać się niekonwencjonalnych rozwiązań. Po trzecie: nigdy nie podchodzić do reklamy zachowawczo, a wręcz przeciwnie - szukać nowatorskich, awangardowych rozwiązań. Najwięcej zyskują marki postępujące, odważnie. I po czwarte nie oszczędzać na jakości. Trzeba zaufać specjalistom i powierzyć w ich ręce realizację. Z doświadczenia wiemy, że to właśnie z zaufaniem klienci mają największy problem. Nie dziwi mnie to jako, że zawsze ktoś odpowiada za wydany na kampanię budżet. 

Wiktor Zbroja – z rynkiem fotografii reklamowej związany od 1999 roku. Założyciel i CEO domu produkcyjnego MAKATA Creative Group, którym kieruje od 2002 roku. 

Nowy Marketing

O znaczeniu współczesnej fotografii, jej drogach rozwoju i rodzajach rozmawiamy z Janem Szczeniowskim

sierpień 2015

Jak oceniłby Pan znaczenie fotografii we współczesnym świecie? Obrazy zdają się atakować nas ze wszystkich stron...

Właśnie z tego powodu znaczenie fotografii jest wciąż duże. W tej chwili jesteśmy atakowani przez wiele obrazów, ale ogromna część z nich to rysunki, grafiki, rendery 3D i inne formy wizualne, które są oczywiście atrakcyjne dla odbiorców, ale nigdy nie będą miały w sobie prawdy i szczerości fotografii. 
Dzięki tej różnorodności znaczenie fotografii wzrasta. Tylko ona jest w stanie oddać w pełni naturalność, szczególnie ludzi. W przypadku obiektów jest inaczej. Około połowy reklam samochodów to w tej chwili rendery. Są bardzo fotorealistyczne, często prawie nie do odróżnienia od fotografii, w szczególności jeśli łączone są z naturalnym tłem. 
W przypadku ludzi to się jednak nie sprawdza gdyż nie chodzi tu tylko o sumę elementów, z których składa się człowiek, ale przede wszystkim o emocje, które odczytujemy z napięcia mięśni, z oczu, z postawy. Nie sposób oddać tego w 100% naturalnie sztucznymi, niefotograficznymi środkami wizualnymi.
Dlatego właśnie fotografia jest środkiem przekazu najbliższym ludzkiemu postrzeganiu. To, co na co dzień rejestruje nasz wzrok, najłatwiej jest oddać zdjęciem. W nim znajduje się szczerość i prawdziwość przekazu, dzięki czemu jest ono najłatwiej przyswajalne dla odbiorców.

Jakie trendy w fotografii przewiduje Pan w ciągu najbliższych 2 lat?

Z przewidywaniem trendów na następne dwa lata jest trochę tak, jak z przewidywaniem pogody na następne dwa tygodnie. Mogę najwyżej zgadywać. Jednak moim zdaniem fotografia będzie coraz bardziej naturalna. Coraz mniej „plastikowa”. W reklamie będzie bliższa klimatem Instagramowi niż mocno postprodukowanym reklamom z okolic 2010 r. Jednak wciąż będzie trzymała jakość i profesjonalizm realizacji.

MAKATA robi zdjęcia celebrytom, współpracuje ze znanymi magazynami. Z jakich projektów jest Pan szczególnie dumny?

To jest bardzo trudne pytanie. Realizujemy ponad 60 projektów rocznie, więc trudno wybrać te z których jesteśmy szczególnie dumni. Osobiście wyjątkowo dumny jestem, z tego że mamy szansę pracować z ludźmi naprawdę zdolnymi. Mam na myśli nie tylko fotografów, ale także scenografów, postproducentów, stylistów, makijażystów czy fryzjerów. W Polsce mamy świetnych specjalistów, na światowym poziomie. Jakość, którą dajemy naszym klientom jest w pełni porównywalna z zachodem. Nie ma wstydu, jest duma! 
Jeśli chodzi o konkretne projekty to są to takie, które na etapie produkcji były przygodami. Na pewno należy do nich sesja którą realizowaliśmy dla HBO z Robertem Wolańskim. Zdjęcia plenerowe w listopadzie, w Bieszczadach, na planie serialu, do tego koordynacja całości z produkcją Watahy w bardzo zmiennych warunkach pogodowych, były dla produkcji trzema dniami pracy po ponad 20h dziennie.
Oczywiście dużą, wciąż trwającą przygodą jest stała współpraca przy kampanii dla Play, do której udało nam się zrealizować większość zdjęć. Pod względem produkcyjnym i fotograficznym sytuacja jest teoretycznie prosta, jednak wysokie tempo połączone z wymaganiami jakościowymi są zawsze wyzwaniem  Najbardziej cieszy nas stałość tej współpracy oraz wypracowane przez lata wzajemne zaufanie.

Co to znaczy, że zdjęcie jest dobre? Kiedy zdjęcie zaczyna być dobre? Można podać jakiś skończony zespół cech, które świadczą o jakości zdjęcia?

Tu dochodzimy do teorii względności  Każdy będzie oceniał zdjęcie według swoich miar. Przy ocenie estetycznej każdy kieruje się swoim gustem, a wszyscy jesteśmy osobami z już wyrobionymi gustami. Często dyskutujemy w biurze o zdjęciach i nie zawsze się zgadzamy. Zawsze jednak doceniamy dobry warsztat. Przeciętny Kowalski, który widzi zdjęcie na plakacie, billboardzie lub w magazynie, stwierdza, że jest ładne lub nie. Podobnie jest z nami, osobami biorącymi czynny udział w powstawaniu zdjęć. Z jedną małą różnicą - my zazwyczaj jesteśmy w stanie stwierdzić dlaczego tak jest. Patrzymy na światło, kompozycję, scenografię, modeli i ich przygotowanie, w tym stylizację, make-up, fryzury oraz na postprodukcję. Wyłapujemy niuanse, szybko widzimy gdy coś nie gra. To jest kwestia doświadczenia, od lat oglądania i tworzenia.
Jako, że fotografia jako medium i cały czas się rozwija, trudno wskazać skończony zespół cech. Inaczej ocenia się zdjęcie modowe, inaczej portretowe, a jeszcze inaczej packshot.
I tu powracamy do względności. Dobro fotografii ocenia się też pod względem potrzeb. 
Dla przykładu: klient oczekuje, że zdjęcia, które dla niego produkujemy będą na brief. Mają sprzedać produkt i kiedy to się stanie spełnią jego oczekiwania. Na tej podstawie wybiera fotografa i innych realizatorów. Fotograf również chce zrealizować brief, ale poza tym chce także dać klientowi coś od siebie. Dla niego zdjęcie będzie dobre jeśli spełni jego oczekiwanie pod względem artystycznym i będzie mógł je z dumą prezentować w swoim portfolio. 
Najczęściej efekt jest wypadkową oczekiwań wszystkich stron, mimo, że niekiedy mają inne cele i czym innych jest dla nich dobra fotografia. To jest oczywiście przykład z ogromnym uproszczeniem. Chciałem jednak pokazać,  że jest wiele aspektów i punktów widzenia na pojęcie dobrego zdjęcia.

Jak ocenia Pan dzisiejszą popularność darmowych programów do obróbki zdjęć, np. wszechobecne nakładanie filtrów? Możemy mówić tutaj o profesjonalnej fotografii?

Nakładaniu filtrów na zdjęcia do profesjonalnej fotografii jest bardzo daleko. Co nie znaczy, że samo zjawisko jest złe. Mnie osobiście bardzo cieszy, że zaczynamy dbać nawet w taki prosty sposób o jakość treści, które umieszczamy publicznie. To pokazuje, że generalnie coraz bardziej dbamy o estetykę, co samo w sobie jest już pozytywne.

Jak opisałby Pan znaczenie fotografii dla współczesnego marketingu?

Znaczenie się nie zmieniło. Jest to bardzo silny i uniwersalny środek wyrazu. Jak wspomniałem już wcześniej, zdjęcie jest najbardziej naturalnym środkiem dla odbiorców, przez co jest i będzie chętnie wykorzystywane przez agencje reklamowe i klientów.

Najlepsze komercyjne zdjęcia jakie Pan widział to?

Chyba jeszcze takie nie powstało. Muszę jednak zaznaczyć, że w reklamie bardzo cenię fotografię kreatywną, prostą w odbiorze. Dobrym przykładem są kampanie LEGO bazujące na prostych skojarzeniach i jednocześnie wspomnieniach z dzieciństwa, pokazujące jednocześnie kreatywność i nieskończoną wyobraźnię dzieci. Mimo, że same zdjęcia zrobione w ramach tej kampanii są technicznie proste, to są doskonałym przykładem na to, że kreacja w fotografii ma ogromne znaczenie. Zdjęcia zachwyciły i przyciągnęły uwagę ludzi na całym świecie.

Jaka jest różnica pomiędzy fotografią do projektów online a offline? Jest jakaś?

Pod względem produkcji i wykonania zdjęć nie ma to znaczenia. Nie potrafimy robić zdjęć w połowie dobrze. Zawsze dajemy 100% jakości. Różnica w dużej mierze zależy do klienta i jego wymagań. 
Większość projektów, które realizujemy na offline są jednocześnie adaptowane na online. Czasami też zdarza się, że klient jest tak zadowolony z  efektu, że na podstawie naszych materiałów, zrobionych do Intenetu, realizuje kampanie ATLowe.
Możliwości jakie daje Internet są jeszcze niezbadane i mam wrażenie, że zależą tylko od kreatywności i innowacyjności wszystkich twórców tego medium, w tym też mnie i Ciebie . Co za tym idzie, coraz częściej wyzwanie stanowią materiały robione do online’u. Cinemagraphy, zdjęcia 360, filmy 360, filmy interaktywne to chyba dopiero początek naszej przygody z produkcjami internetowymi!

Czy wideo i fotografie 360 mają szansę dalej się rozwijać i np. zdominować klasyczne zdjęcia w ecommerce?

Wątpię by wideo i fotografia 360 zdominowały klasyczną fotografię. W kampaniach odsłonowych zdjęcia są chyba cały czas najbardziej skuteczne. Na wideo trzeba się skupić. Często jest to forma denerwująca odbiorcę z różnych względów. Fotografia 360 wymaga zaangażowania, z czym  jest trudno. Nie od dziś wiadomo, że długotrwałe skupienie i zaangażowanie odbiorców to Święty Gral w marketingu internetowym. Klasyczna fotografia robi wrażenie w ułamku sekundy. Jest czytelna i prosta w odbiorze dla oka. Jeśli jest kreatywna, estetyczna i dobrze wykonana to potrafi skupić uwagę.

Jan Szczeniowski
Head of Production w firmie Makata Creative Group, będącej jednym z najstarszych i najbardziej doświadczonych, profesjonalnych, domów produkcyjnych na Polskim rynku. W Makacie realizuje sesje m.in. dla takich klientów jak: Adidas, Atlantic, Carlo Rossi, Garnier, Google, HBO, Head&Shoulders, Ikea, Kazar, Kompania Piwowarska, L’Oreal, Lay’s, mBank, Orange, Orlen, Pepsico, PGNiG, Pharmaceris, PKO BP, PKP Intercity, Play, W.Kruk, Wittchen, Yes.
Prywatnie, regularnie dba o zawyżanie statystyk czytelnictwa w Polsce – pochłania co najmniej kilka książek w miesiącu.
 

Brief

Profesjonalizm - sprawdzone rozwiązanie

czerwiec 2015

Od kilkunastu lat trwa cyfrowa rewolucja. Od ponad dziesięciu coraz więcej działań przenosi się do mediów społecznościowych. Około cztery lata temu tempo zmian przyspieszyło. Zastanawialiśmy się wtedy czy user generated content i przesunięcie budżetów z ATLu i BTLu na social media i content marketing zabije powoli rynek profesjonalnej fotografii. Nic bardziej mylnego, nie dość, że cały czas istniejemy, to mamy się coraz lepiej.

Jakość. To ona była zawsze granicą pomiędzy tym co profesjonalne a tym co amatorskie. To samo dotyczy fotografii. Nie chodzi tu tylko o jakość samego zdjęcia, ale dla klientów świadomych i wymagających istotna jest także jakość całego procesu powstawania zdjęcia, szczególnie reklamowego.

Gwałtowny rozwój fotografii cyfrowej i dostęp do niej dzięki smartfonom spowodował kilka lat temu powstanie tezy, że kontent generowany przez użytkowników wkrótce wyprze usługi profesjonalne. Do tego wielu klientów w czasie kryzysu cięło budżety na działania w ATLu, do którego powstawała większość kampanii reklamowych. Wydawnictwa także ograniczały budżety na produkcję sesji. Te trzy czynniki zapowiadały chude czasy zarówno dla fotografów jak i producentów sesji.

Spadki jednak były raczej pokłosiem kryzysu samego w sobie, a nie poważnych zmian na rynku. Brand managerowie szybko pojęli, że jeśli chcą dbać o jakość postrzegania ich marek to nie mogą podpierać się słabej jakości materiałami jeśli chcą zachować jakość spostrzegania brandu w mediach społecznościowych. Podobnie sprawa wygląda w przypadku content marketingu. Zarówno agencje jak i klienci są świadomi, że jakość treści musi być wysoka jeśli ma się przebić i być uznawana za wartościową.

Po bardzo krótkim czasie eksperymentów ze zdjęciami produkowanymi tylko chałupniczymi metodami klienci wrócili do sprawdzonych rozwiązań. Ma na to też oczywiście wpływ wspomniany wcześniej proces powstawania zdjęcia i tego jaką treść ono ma nieść. Ogromna większość wysokiej jakości user generated contentu to dzieło przypadku, na którym nie można polegać. Lata doświadczenia w planowaniu i realizacji kampanii pozawala nam na osiąganie i gwarantowanie wymaganych przez klientów efektów.

Ciekawe są też  trendy i różnice pomiędzy podejściem do fotografii, która ma pojawić się na billboardach, w prasie czy w kampaniach odsłonowych w Internecie, a tą która jest wykorzystywana w mediach społecznościowych. Widzimy tu dwa główne trendy. Pierwszy to udawanie wysokiej jakości materiałów, które mogliby zrobić internauci, ale w wykonaniu marki. Zdjęcia te często przypominają selfie lub swobodnie robione zdjęcia z życia codziennego. Zazwyczaj mają one charakter lifestyle’owy, duży luz i pozytywne emocje.
Na drugiej szali wagi leży fotografia, która ma wywołać słynny efekt WOW! Tu ważny jest pomysł i najwyższej jakości wykonanie. Co oczywiste wiele tu zależy także od kreacji ale nie bez znaczenia jest też odwaga klienta.
W przypadku content marketingu bardzo ważna jest jakość treści. W tym wypadku najczęściej robimy zdjęcia do materiałów poradnikowych. Oddzielną kategorią są zdjęcia celebrytów. Jak wiadomo, korzystają z nich w większości marki, które mają większe budżety i nie chcą ryzykować straty pieniędzy na słabej jakości materiał, ale także zaufania bohaterów swoich sesji i kłopotów związanych z autoryzacją zdjęć.

W ciągu ostatnich trzech lat jako Makata zrealizowaliśmy prawie sto sesji zdjęciowych przeznaczonych do publikacji w Internecie. Coraz częściej robimy sesje z przeznaczeniem tylko i wyłącznie do content marketingu lub social media. Dla nas to znak, że klienci doceniają jakość we wszystkich kanałach, którymi docierają do swoich klientów. A to dla całej branży fotografii reklamowej dobra wróżba na przyszłość!

Event Manager News

Makata Creative Group

czerwiec 2015

Makata to jeden z najstarszych, a co za tym idzie najbardziej doświadczonych, profesjonalnych, domów produkcyjnych na Polskim rynku. Specjalizuje się w produkcji eventowej i fotograficznej. Założycielem firmy jest jej CEO -Wiktor Zbroja, obecny w branży od niemal 20 lat. Początkowo zakładał, że firma specjalizować się będzie w produkcji fotograficznej. Szybko okazało się jednak, że sukcesy Makaty w tym zakresie mu nie wystarczyły a tylko pobudziły jego apetyt na kolejne wyzwania. Po latach obserwacji rynku rozszerzył swoją działalność o niezależnie działającą w ramach struktur Makaty, agencję eventową. Sukces udało się powtórzyć. Dziś Makata to rozpoznawalna marka znana klientom z najwyższej jakości obsługi na obu tych polach.

Agencja eventowa Makata specjalizuje się w organizacji imprez, konferencji, uroczystych gal, koncertów, bankietów, imprez tematycznych, otwarć obiektów, premier samochodowych, imprez integracyjnych, eventów plenerowych i w centrach handlowych oraz innych, niestandardowych przedsięwzięć wymagających indywidualnych rozwiązań.

Szefem działu eventowego jest Jacek Żerdziński, który pracuje w nim od samego początku i współtworzył go wspólnie z Wiktorem Zbroją. Znany na rynku jako bezkompromisowy perfekcjonista Jacek w szybkim tempie zaskarbił sobie sympatię i zaufanie szerokiego grona klientów oraz co równie istotne stworzył silny, stabilny i zgrany zespół.

Zespół ten to grupa prawdziwych pasjonatów, którzy kochają to co robią i angażują się w swoją pracę na co najmniej 100%. To także grupa ludzi, którzy się po prostu lubią a co za tym idzie każdego dnia są dla siebie wzajemną inspiracją. Przez klientów cenieni są przede wszystkim za doskonałą znajomość obszaru jakim jest branża MICE, kreatywność oraz perfekcyjne planowanie i realizowanie szytych na miarę strategii eventowych.

Na przestrzeni kilkunastu lat działalności Makata miała okazję pracować zarówno dla mniejszych firm jak również dla najbardziej rozpoznawalnych polskich i zagranicznych marek. Zrealizowała ponad sto różnych produkcji eventowych i kilkaset reklamowych sesji zdjęciowych. Wśród klientów firmy znajdują się takie marki jak: Adidas, L’oreal, Head&Shoulders, Swarovski, Whirpool, Zelmer, Oragne, Play, Plus GSM, Carlo Rossi, Coca Cola, Kompania Piwowarska, Reebok, Twój Styl, Pani, Elle, In Style, Malemen, Glamour, Gala, Witchen, Metro Group, Yves Saint Laurent, Giorgio Armani, Opel, Mitsubishi, Baumit, PKP, Soraya, IKEA, YES, Google, Kazar, Chanel, BBDO, Grey, Douglas, Orlen, Coffe Heaven, Media Markt, Publicis, Grandes Kochonos, Polsat, TVN, TVP, W.Kruk, PKP, Pharmaceris.

EventMapa

MAKATA producentem konferencji La Petit Marseillais

kwiecień 2015

MAKATA Creative Group była producentem wykonawczym konferencji prasowej wprowadzającej na rynek nową kompozycję żeli La Petit Marseillais. Organizatorem spotkania, które odbyło się 17 marca 2015 r. w restauracji Belvedere, była agencja Platinium Cast.

Premiera nowego zapachu La Petit Marseillais: cytryna-werbena odbyła się w formie warsztatów tworzenia własnego kosmetyku. Przybyło na nią ok. 150 dziennikarek i blogerek. Uczestniczki konferencji otrzymały do dyspozycji wysokiej jakości składniki naturalnego pochodzenia (w tym m.in. cukier brązowy, sól, olejki z ekstraktami, olejek migdałowy, algi morskie), z których samodzielnie stworzyły własne kompozycje peelingu do twarzy i ciała. Ponadto na konferencję zaproszono profesjonalną senselierkę, która opowiedziała gościom o zbawiennym działaniu składników żelu i podkreśliła m.in. aktywującą moc cytryny.

Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki (nagłośnienia, oświetlenia, multimediów), projektu 3D oraz nadzoru nad przebiegiem całej konferencji.

Marketing przy Kawie

Ewa Chodakowska& #mygirls z marką Adidas

marzec 2015

Adidas wspólnie z Ewą Chodakowską do czerwca będzie organizować cykl warsztatów „Ewa & #mygirls”. Marka wprowadza też na rynek kolekcję na sezon wiosna/lato 2015.

Źródło: Marketing przy kawiewykonane na potrzeby kampanii reklamowej w prasie, na billboardach w największych miastach w Polsce, w materiałach PR oraz Internecie. Adidas wykorzysta je również do prezentacji nowej kolekcji w globalnych kanałach interaktywnych.
Zarówno kolekcja, jak i warsztaty skierowane są do aktywnych, lubiących sport kobiet. Ideą wydarzenia jest zjednoczenie dziewczyn, które uwielbiają uprawiać sport i preferują zdrowy tryb życia.

Produkcja sesji zdjęciowej: MAKATA Creative Group
Zdjęcia: Łukasz Pęcak
Postprodukcja: Final Touch.

Event Manager News

Premiera pierwszego na świecie hybrydowego SUV-a

styczeń 2015

W czerwcu 2014 r. MAKATA Creative Group zorganizowała na zlecenie firmy Mitsubishi Motors premierę dziennikarską pierwszego na świecie hybrydowego SUV-a ze stałym, elektrycznym napędem 4WD i generatorem prądu - Mitsubishi Outlander PHEV. Wydarzenie odbyło się w Modlinie.

Na czas premiery, do dyspozycji gości przygotowano niemal 20 Outlanderów. MAKATA zorganizowała nietypowe testy, podczas których przedstawiciele mediów mogli nie tylko sprawdzić jak prowadzi się najnowszy model Mitsubishi, ale również zrobić zdjęcia w pięknych okolicznościach natury i wziąć udział w specjalnie przygotowanych, kreatywnych atrakcjach na trasie.

Wśród wielu nietypowych zabaw dziennikarze mieli do wykonania m.in. takie zadania jak: odszukanie budki telefonicznej i odebranie tajemniczego telefonu ze wskazówkami oraz dojechanie do sklepu motoryzacyjnego gdzie na odpowiednie hasło otrzymywali paliwo do pokonania kolejnej trasy. Innym zadaniem było odszukanie na terenie Modlina mapy, na której należało zlokalizować Prochownię. Przy niej gościom podano numer odpowiadający kwocie w PLN, którą należało przeznaczyć na pełne naładowanie akumulatora w Mitsubishi PHEV.
Hybrydowy SUV Mitsubishi Outlander PHEV (z ang. Plug-in Hybrid Electic Vehicle) oferuje zasięg 824 kilometrów i pali 1,9 litra benzyny na 100 km. Dzięki takim osiągom, taniej eksploatacji i przeglądom, wysokiemu komfortowi i pełnej funkcjonalności SUV-a to pojazd adresowany do większości europejskich i polskich kierowców oraz wolny od największych wad dotychczasowych pojazdów hybrydowych, takich, jak mały zasięg, czy wysokie spalanie.

Poza testami, w ciągu dnia odbyła się również konferencja prasowa. Wieczorem zaproszeni goście bawili się wspólnie podczas przygotowanej, eleganckiej kolacji oraz podczas występu jednego z czołowych standuperów Polski – Kacpra Rucińskiego.

Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową organizację wydarzenia, w tym m.in.: opracowanie koncepcji kreatywnej, wybór lokalizacji, cateringu i hotelu, zaaranżowanie scenografii i multimediów, pozyskanie i koordynację działań podwykonawców, realizację merytoryczną i techniczną, jak również obsługę PR, zapewnienie artysty, czy koordynację jazd testowych.

Za produkcję wydarzenia odpowiedzialni byli Jacek Żerdziński, szef działu eventowego w firmie MAKATA oraz jego zespół: Gabriela Kacperska, event manager i Judyta Nekanda-Trepka, junior event manager.