Digital Camera Polska

Daniel Jaroszek - wywiad

grudzień 2016

Jesteś stosunkowo młodym fotografem, dlatego chciałbym Cię zapytać na początku o to, kiedy na poważnie zainteresowałeś się fotografią?
Fotografią zainteresowałem się dość późno, bo dopiero na 3. roku studiów na kierunku Inżynieria Środowiska. To był impuls wywołany pojawieniem się na rynku tanich lustrzanek cyfrowych. Kupiłem jeden z pierwszych takich modeli. To był pierwszy aparat, jaki kiedykolwiek trzymałem w dłoniach. W mojej rodzinie nie było żadnej tradycji fotograficznej, nawet na wakacjach nie robiło się zdjęć.
Z czasem zacząłem brać udział w konkursach fotograficznych, których kiedyś było bardzo dużo. W jednym z nich udało mi się coś wygrać, dzięki czemu mogłem sobie kupić lepszy obiektyw. Po kolejnej nagrodzie kupiłem sobie pierwszy poważny aparat Nikon D700. Po pewnym czasie liczyła się dla mnie już tylko fotografia, która całkowicie mnie pochłonęła. Studia zeszły na drugi plan.

Pamiętasz jakiego typu zdjęcia robiłeś w tym okresie?
Na początku wychodziłem z aparatem na spacery i fotografowałem wszystko. Ta sytuacja z czasem diametralnie się zmieniła. W tym momencie na co dzień praktycznie nie używam aparatu. Lubię czuć głód fotografowania. Kiedy nadchodzi dzień zdjęć i biorę aparat do ręki jestem bardzo podekscytowany. Nawet na wakacjach nie fotografuję za dużo. Mam wprawdzie małego analoga Olympus AF1, ale bardzo rzadko z niego korzystam.

Czy był jakiś gatunek fotograficzny, który szczególnie przypadł Ci do gustu w tamtym czasie?
Jak każdy początkujący fotograf przechodziłem przez przeróżne okresy fascynacji, od fotografii ulicznej, poprzez makrofotografię na krajobrazowej skończywszy. W pewnym momencie  stwierdziłem, że najlepiej czuję się w fotografowaniu ludzi, a od człowieka było bardzo blisko do mody. Dopiero w fotografii modowej znalazłem swoje miejsce, mimo iż nie znałem się wtedy na modzie.

Wobec tego rzuciłeś studia?
Zakończyłem studia na stopniu Inżyniera i postawiłem wszystko na jedną kartę. Pracowałem wtedy u wujka na stolarni, wszystkie zaoszczędzone pieniądze inwestowałem w rozwój swojego warsztatu w studio fotograficznym. Zresztą bardzo długo nie wychodziłem ze studia w plener. To było jedyne miejsce, które mnie interesowało. Do dzisiaj mam stosunkowo mało sesji plenerowych na swoim koncie.

Studio było miejscem, w którym szlifowałeś swoje umiejętności?
Tak. Na początku chciałem zostać asystentem w studio, ale mnie nie przyjęli. Dzisiaj bardzo się z tego cieszę, bo myślę, że zasiedziałbym się tam jak wielu asystentów. Jest mnóstwo uzdolnionych asystentów, którzy do tej pory nigdy ze studia nie wyszli.
Do tego samego studia, do którego mnie nie przyjęli przychodziłem na testy. Robiłem okropne zdjęcia, ale uczyłem się tego świata - głównie od asystentów. Szanuje ich wiedzę, staram się mieć z nimi kontakt partnerski. Żaden podręcznik, żadna szkoła nie dają takiej wiedzy, jaką dysponuje doświadczony asystent.

Uczyłeś się od asystentów, ale sam nigdy nie przeszedłeś przez ten etap. Jak zatem udawało Ci się wbijać do studia?
Na początku umawiałem się z ludźmi za pośrednictwem social mediów. W pewnym momencie pojawiła się Makata, czyli moja agencja.

Możesz powiedzieć jak do niej trafiłeś?
To był trochę przypadek. Moja dziewczyna namawiała mnie do tego, żebym pokazał swoje portfolio w jednej z dużych agencji. Już wtedy, czyli 4 lata temu, Makata była jedną z wiodących agencji na rynku. Wysłałem tam swoje portfolio, i przyznam, że jednak mocno się zdziwiłem, kiedy zaprosili mnie na spotkanie. Wspominam je z rozbawieniem, bo przypominało przesłuchanie. Z perspektywy czasu uważam, że pokazałem im okropne portfolio. Do dzisiaj śmieję się z tego, jak mogli się nimi zainteresować.

Przyszedłeś z tym strasznym portfolio, a oni Cię po prostu przyjęli...
Myślę, że byłem dość odważny, bo od razu powiedziałem co chcę robić. Ludzie z Makaty patrzyli na mnie z niedowierzaniem, widząc moje portfolio i słysząc to co mówię. Ktoś stwierdził jednak stwierdził, że można spróbować. To umożliwiło mi swobodne korzystanie ze studia. nie płacąc za nie. W związku z tym godzinami tam siedziałem, ćwicząc ustawianie światła itp., aż w końcu zaczęły przychodzić pierwsze zlecenia.
Oczywiście na początku nie wszystko wychodziło tam jak bym tego chciał, ale z fotografią jest jak z trenowaniem jakiegoś sportu – trzeba ćwiczyć. Są ludzie, którzy rodzą się z tym i mają talent, ale ja nie byłem taką osobą. W moich pierwszych zdjęciach nie było niczego, co by mogło świadczyć o tym, że będę z tego żył. Jednak z racji tego, że 11 lat profesjonalnie uprawiałem sport, skok o tyczce, wiedziałem, że trenując można pewne rzeczy wyćwiczyć.  
W fotografii mody bardzo ciężko jest powiedzieć dlaczego jakiś fotograf jest na topie, ten styl trzeba po prostu sprzedać.

Czy coś z tych planów, o których opowiedziałeś ludziom z Makaty udało Ci się zrealizować?
Tak, udało mi się zrealizować najważniejszy cel, czyli to, żeby żyć ze zdjęć. Do tego chyba dąży każdy fotograf, szczególnie na tym trudnym rynku, jakim bez wątpienia jest polski rynek.
 
Jak oceniasz sytuację polskiej fotografii modowej?
Jeżeli chodzi o branżę modową w Polsce mamy mnóstwo zdolnych fotografów i mówię to z perspektywy osoby, która obserwuje inne rynki. W naszym kraju nie ma jednak showroomów z dobrymi ubraniami. Dlatego moda w naszym kraju funkcjonuje moim zdaniem bardzo słabo. Nie ma gazet, dla których można robić dobre sesje. Nie ma marek, które inwestują w kampanie.

Nadal panuje podział na modę i reklamę?
Tak, bo bardzo rzadko to się łączy. Sesje modowe dają mi rozpoznawalność. Wielu topowych fotografów stworzyło swój styl na bazie swoich autorskich, modowych zdjęć, dzięki czemu gładko przeszli do reklamy.

Nie jest tak, że próbujesz przemycać swój styl w reklamach?
Staram się, aczkolwiek dopiero w tym roku zaczęli przychodzić do mnie klienci, którzy znają moje prace i chcą mieć podobną estetykę w swojej kampanii. Tego wcześniej nie było, bo mój styl nie wybijał się specjalnie...

No właśnie, zauważyłem, że pracujesz w różnych estetykach. Czy to dlatego, że chcesz być wszechstronny, czy też cały czas szukasz swojego stylu?
W tej kwestii kluczowe jest dla mnie ostatnie pół roku. Sięgnąłem po obiektyw 35mm, który do tej pory uważałem, jako fotograf studyjny, za niepotrzebny.

Wspominasz drugi raz o holenderskiej fotografce. Kto jeszcze cię inspiruje?
Alessio Bolzoni – młody, włoski fotograf, Brytyjczyk Charlie Engman. To jest estetyka stworzona w części przez Tumblera, którego jestem dzieckiem. Mam wrażenie, że rozwijam się fotograficznie razem z Tumblerem. Kiedyś mój kolega powiedział, że ten kto zrozumie Tumblera i będzie wiedział co jest w głowach tych dzieciaków osiągnie spektakularny sukces. I trochę tak jest. Dzisiaj internet warunkuje to, czy zdjęcie jest dobre czy nie. Już nie jest tak, że robi się zdjęcia do gazety i nie można ich skomentować. Jeżeli zdjęcia są dobre to same się obronią. To jest coś, czego nie było jeszcze 10 lat temu.

Czyli na równi ze znanymi nazwiskami inspirujesz się anonimowymi zdjęciami z Tumblera?
Tak, ale nie tylko. Ostatnio najwięcej inspiracji płynie do mnie ze zdjęć moich znajomych na Instagramie. Jestem dzieckiem social mediów. W pokoleniu ludzi, którzy wybili się na internecie widać, że mamy bardzo odważną estetykę, która trochę przeraża gazety. Przykładem może być Kasia Bielska, która moim zdaniem jest niezwykle utalentowana.

Śledzisz to co robią inni młodzi polscy fotografowie? Kogo podziwiasz? Komu zazdrościsz?
Podchodzę do tego jak do sportu, zazdrości w tym nie ma, bo kibicuję większości moich znajomych. Jest kilku fotografów, których prace sobie cenię. To Mateusz Stankiewicz, Robert Wolański, Jacek Poremba, Zuza Krajewska czy Bartek Wieczorek.

Ale to raczej stara gwardia.
Masz rację, ale ta stara gwardia nadal siedzi w gazetach i mają do tego prawo, bo nadal robią dobre rzeczy. Niesamowite jest to, że to jest pierwsza liga, która jest ciągle młoda. Ci ludzie mają w sobie cały czas świeżość, chociaż dla nas są dinozaurami fotografii. Z młodszego pokolenia wymieniłbym wspomnianą już Kasię Bielską i Sonię Szóstak.

Mam wrażenie, że większość Twoich prac powstaje w studio. Lepiej tam się czujesz, niż w plenerze?
Rozwijałem się w studio i długi czas myślałem, że im bardziej skomplikowane światło tym zdjęcie jest lepsze. Zmieniło się to dopiero przy okazji kampanii dla Kas Kryst. Odważyłem się pojechać w ciemno w plener. Moja pierwsza poważna sesja plenerowa pokazała mi, że ten plener jest nawet ciekawszy. Dzieją się tam rzeczy, które nigdy nie wydarzą się w studio.

Jakie cechy według Ciebie powinna mieć osoba, która chciałaby żyć z fotografii?
Coś czego mi na początku brakowało to pewność siebie. To jest branża, w której musisz się sprzedać. Jesteś produktem, który klient kupi albo nie. Jeżeli nie jesteś pewny tego co robisz, to nie masz szans zaistnieć. Jest wielu zdolnych fotografów, którzy nie potrafią się przebić, bo nie są pewni swoich prac, mimo że robią genialne zdjęcia.
Dodatkowo, jeżeli chce się robić zdjęcia reklamowe, to bez dużej agencji i zaplecza, które daje – nie ma na to szans. Żaden klient nie przyjdzie do młodego chłopaka i nie pozwoli mu samemu zrobić kampanii na kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo musiałby być wariatem.

Agencją to kluczowa rzecz? Co Tobie daje współpraca z Makatą?
Z mojej perspektywy - przede wszystkim wygodę. Z punktu widzenia biznesowego agencja jest pośrednikiem między mną a klientem. Jeżeli agencja daje klientowi poczucie bezpieczeństwa to klient zaryzykuje biorąc fotografa, do którego nie jest przekonany.

Czy oprócz komercji chciałbyś realizować się w fotografii artystycznej? Pracujesz nad autorskimi projektami?

Nigdy nie myślałem o sobie jako o artyście, nie mam swoich własnych projektów. Zawsze powtarzam, że jak zacznę tak o sobie myśleć to czas przestać fotografować. Jestem rzemieślnikiem, który interesuje się modą. Staram się to robić tak, żeby się tego potem nie wstydzić. Nie mam w sobie nic z artysty, jestem prostym chłopakiem z blokowiska. Nigdy zresztą do tego nie aspirowałem i to nie jest żadna kokieteria, bo nie jestem skromny. Nie ma co się oszukiwać - robię zdjęcia, to nie jest nic niezwykłego.
Może kiedyś to się zmieni i będę chciał robić projekty autorskie, ale w tej chwili, nawet jeśli mam jakieś pomysły w głowie, to fizycznie mnie na to nie stać, żeby wyłączać się na dwa tygodnie z codziennej pracy.

Jakiego sprzętu używasz?
Jestem fanem Nikona D810. Ostatnio używam go z obiektywami Sigma Art, głównie 35mm. Jak muszę – średni format, którego fanem nie jestem.

Dziękuję za rozmowę.

Meetingplanner

Jacek Żerdziński/MAKATA z nominacją na kreatywnego roku Branży Eventowej - Meetingplanner

październik 2016

Jury konkursu Kreatywny Roku Branży Eventowej wyłoniło nominacje do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej i Młody Kreatywny. Laureatów poznamy podczas finałowej gali, 18 marca w Teatrze Palladium w Warszawie. 
Konkurs Kreatywny Roku Branży Eventowej powstał z potrzeby wyróżnienia najlepszych kreatywnych, zwrócenia uwagi na kreację w branży eventowej oraz stworzenia profilu zawodowego kreatywnego w branży eventowej. Przebiega dwutorowo – skierowany jest do osób specjalizujących się w kreacji w event marketingu, oraz tych, którzy chcieliby wiązać z tą dziedziną swoją karierę i zawodowy rozwój.
Do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej nominowane są osoby, które w agencjach odpowiadają za kreację. Do tytułu Młody Kreatywny Branży Eventowej nominowani są studenci, osoby, które stawią pierwsze kroki w branży eventowej.

Kreatywny Roku Branży Eventowej 2015 – nominacje

  • Dawid Bednarski, creative manager, Walk Events
  • Tomasz Dworak, managing director, odpowiedzialny m.in. za Dział Kreacji, Brave
  • Jacek Żerdziński, event director, Makata Creative Group
  • Młody Kreatywny Branży Eventowej 2015 – nominacje
  • Anatolii Bohoriev, Akademia Finansów i Biznesu Vistula
  • Barbara Flur, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie
  • Iwona Skrzeczkowska, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

Nowy Marketing

Wywiad z Jackiem Żerdzińskim, event directorem w MAKATA Creative Group

październik 2016

Jak zostałeś event directorem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?
Mogę to opisać w kilku krótkich słowach... pasja, zaangażowanie, szczęście. Mój przypadek to klasyczna piramida. Los chciał, że zbliżyłem się do eventów 15 lat temu trafiając do agencji, w której zacząłem wspierać, a z czasem również produkować pokazy mody. Późniejsze miejsca pracy i wykształcenie związały mnie już w pełni świadomie z marketingiem i zarządzaniem projektami, przy których mogłem się rozwijać. 
Kierownik planu,  inspicjent, event manager to funkcje, które przez długie lata pełniłem na różnorodnych produkcjach eventowych, czy też planach zdjęciowych i filmowych. Zawsze powtarzam moim współpracownikom, że naszym zadaniem jest poznać sztukę tak, aby można było ją opowiedzieć samemu i w pełni przeżyć. Ma to odzwierciedlenie w poznawaniu wszystkich szczegółów naszej profesji. W moich oczach dobry event manager to specjalista posiadający rozległą wiedzę techniczną, scenograficzną i produkcyjną pozwalającą złożyć wszystko w jedną całość w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób. Na swojej drodze zawodowej zawsze dociekałem każdego, najdrobniejszego elementu tak, aby móc rozmawiać z moimi podwykonawcami jak równy z równym, a nie tylko jako zamawiający. Myślę, że ten upór i pragnienie poznania środowiska w jakim się otaczam oraz współpraca z fantastycznymi osobami posiadającymi ogromną ilość pozytywnej energii pozwoliły mi znaleźć się w miejscu, w którym jestem teraz.

Co należy do obowiązków event directora?
Miałem przyjemność tworzyć dział eventowy w MAKATA Ceative Group od podstaw, dlatego mój zakres obowiązków zapewne różni się nieco od zakresu obowiązków typowego event directora w agencji. Moim zadaniem jest nie tylko zarządzanie zespołem, budżetami i koordynacja realizowanych w danym momencie projektów. W zakres moich obowiązków wchodzi również budowanie świadomości marki MAKATA. Wchodząc na rynek z dość niewielką wówczas, w porównaniu do konkurencji, infrastrukturą przeszliśmy długą drogę zanim zaczęliśmy zdobywać dużych, prestiżowych klientów. Ta ciężka, wielowymiarowa praca pozwoliła nam znaleźć się w tym punkcie, w którym teraz jesteśmy i jestem z tego dumny. 
Z uwagi na to, że nadal lubię pracę „u podstaw”, cały czas również aktynie uczestniczę we wszystkich projektach, które jako MAKATA realizujemy. Biorę czynny udział w negocjacjach, zdobywam nowych Klientów i  czuwam nad odpowiednią realizacją powierzonych nam zleceń.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?
Dobry event director to osoba, która łączy w sobie wiele różnych umiejętności. Do najważniejszych z nich należą świetna organizacja pracy, skrupulatność, wysokie kompetencje negocjacyjne, jak również umiejętność zarządzania ludźmi. Jednocześnie niezwykle ważne są tu charyzma, błyskotliwość i otwartość na zmiany. Strategiczne myślenie i świadomość tego jak funkcjonuje firma przydają się w codziennej pracy.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy event directora?
Tworzenie za każdym razem czegoś wyjątkowego i radość z wykonanej pracy. Czuję satysfakcję, gdy mogę obserwować i współuczestniczyć w realizacjach, jednocześnie obcując z ludźmi, którzy czerpią radość z tego co robią i gdzie się aktualnie znajdują. Cieszy mnie również możliwość dzielenia się moją wiedzą z zespołem.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?
Najczęściej można mnie zobaczyć uśmiechniętego, bo minusy to margines mojego życia. Oczywiście można by mi zarzucić, że za dużo pracuję lub za mocno angażuję się w działania firmy, ale jestem przekonany, że bez bliskich relacji pomiędzy osobami zarządzającymi a zespołem, niczego się nie osiągnie. Ważne jest, by odnaleźć w tym związku symbiozę, a ja ją osiągnąłem. 
Rentowność poszczególnych projektów, relacje z Klientami, sytuacja na rynku eventowym, czy też depcząca nam po piętach konkurencja to oczywiście strefy naszych codziennych zmagań, które mogą przynieść dobre lub niekiedy trudniejsze momenty. Na szczęście dzięki otoczeniu właściwych ludzi i tworzeniu wspólnie z nimi nowych możliwości, możemy czuć się pewnie.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?
To najciekawsze pytanie dla czytelnika, lecz chyba najtrudniejsze dla odpowiadającego. Zarobki event directora to kwota stanowiąca połącznie wielu czynników finansowych firmy, stanowiąca bezpośrednie przełożenie na realizowane projekty, jak i strategię firmy. Wynagrodzenie event directora zazwyczaj związane jest z systemem podzielonym na podstawę i prowizję. Podstawa określa poziom zobowiązań i odpowiedzialności, a prowizja wymierne skutki działań. Dwa lata temu Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR w badaniu płac w branży komunikacji marketingowej określiło średnie wynagrodzenie osoby na stanowisku event directora na poziomie 9200 zł brutto*. Myślę, że tę kwotę można potraktować jako pewnego rodzaju punkt odniesienia na początku kariery, reszta zależy tylko od Ciebie.
*źródło: http://skmsar.org/public/content/Znamy_wyniki_badania_p%C5%82ac_w_bran%C5%BCy_komunikacji_marketingowej_2014_-_informacja_prasowa_17_07_2014.pdf

Gdzie szukać pracy jako event director?
W agencjach eventowych oraz bezpośrednio po stronie klienta, w wewnętrznych działach eventowych firm. Warto również śledzić grupy tematyczne na Facebooku poświęcone właśnie osobom poszukującym pracy w szeroko pojętej branży MICE. Niejednokrotnie firmy posiadają również specjalne zakładki Kariera na swoich stronach internetowych, gdzie regularnie publikują informacje na temat aktualnie prowadzonych rekrutacji. Ze swojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że dobry event director nie musi szukać pracy, zazwyczaj to ona sama go znajduje. 

Co poleciłbyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać event managerami?
W pierwszej kolejności skupiłbym się na ich miejscu na pozyskaniu wiedzy wszelakiej. Niech nikt nie znajdzie u nich braków, które może wykorzystać. Każdy z podwykonawców powinien czuć, że rozmawia z osobą, która wie czego chce i co najważniejsze, wie jak określona rzecz ma być wykonana. Nie jesteśmy account`ami, których praca polega czasami na przysłowiowym „kopiuj, wklej” i czekaniu na rozwój sytuacji. Dobry event manager powinien doskonale znać temat, z którym się mierzy. To pozwoli mu widzieć cały projekt zarówno w szerokim, jak i bardzo wąskim zakresie. Należy także nieustannie obserwować rynek, poznawać nowinki i ciekawostki z Polski oraz z zagranicy. Należy rozwijać swoje silne strony i poznać te słabe, które warto wzmacniać – a każdy je ma. 

EventMapa

Makata Creative Group z powiększonymi zespołami

sierpień 2016

Do firmy Makata Creative Group dołączyły trzy nowe osoby. Pracę w zespole działu eventowego rozpoczęła Alicja Tubielewicz. Firma rozbudowała również dział produkcji fotograficznej, do którego dołączyły Ola Pudło i Dominika Głuchowska. 


Alicja Tubielewicz objęła stanowisko Junior Event Managera i dołączyła do zespołu kierowanego przez Jacka Żerdzińskiego, Event Directora. Posiada niemal 5-letnie doświadczenie w branży eventowej. Wcześniej związana z agencją People Group uczestniczyła w realizacji projektów dla klientów z branży gamingowej i technologii konsumenckiej, takich jak Microsoft, cdp.pl (CD Projekt) oraz Techland. Pracowała też jako freelancer dla Radia Zet.  

OOH Magazine

Makata Creative Group z powiększonymi zespołami

sierpień 2016

Do firmy Makata Creative Group dołączyły trzy nowe osoby. Pracę w zespole działu eventowego rozpoczęła Alicja Tubielewicz. Firma rozbudowała również dział produkcji fotograficznej, do którego dołączyły Ola Pudło i Dominika Głuchowska. 


Alicja Tubielewicz objęła stanowisko Junior Event Managera i dołączyła do zespołu kierowanego przez Jacka Żerdzińskiego, Event Directora. Posiada niemal 5-letnie doświadczenie w branży eventowej. Wcześniej związana z agencją People Group uczestniczyła w realizacji projektów dla klientów z branży gamingowej i technologii konsumenckiej, takich jak Microsoft, cdp.pl (CD Projekt) oraz Techland. Pracowała też jako freelancer dla Radia Zet.  


Ola Pudło wzmocniła szeregi działu produkcji fotograficznej na stanowisku Producer. Wcześniej w agencji albo/albo koordynowała i produkowała sesje zdjęciowe, teledyski i filmy m.in. dla takich klientów jak Reebok Classic, Dilmah czy Under Twenty. Pracowała też dla Aliganza Fashion Agency gdzie obsługiwała River Island, Calzedonia, Intimissimi oraz Toni&Guy. W First PR prowadziła natomiast działania dla  CNN International.


Dominika Głuchowska to kolejna, nowa osoba w dziale fotograficznym kierowanym przez Jana Szczeniowskiego, Head of Production. Głuchowska dołączyła do firmy na stanowisku Junior Producer. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywała w dziale marketingu Play oraz dziale handlowym firmy Abis. Jej ostatnim miejscem pracy była agencja Havas Worldwide Warsaw, w której na stanowisku Account Executive obsługiwała firmę Auchan Polska.   


„Nowe osoby w dwóch niezależnie funkcjonujących działach firmy: eventowym i fotograficznym, to dla nas znak, że rozwijamy się równie dobrze na obu płaszczyznach naszej działalności. Wierzę, że nowe osoby, ich szerokie kompetencje i doświadczenie pozwolą nam zbudować jeszcze silniejszy team i utrzymać tendencję wzrostową.” – podsumowuje Wiktor Zbroja, Prezes Makata Creative Group.

Nowy Marketing

Artur Wesołowski w Makacie

lipiec 2016

Makata Creative Group rozpoczęła współpracę z Arturem Wesołowskim – jednym z najbardziej uznanych, polskich fotografów. Dom produkcyjny będzie reprezentować Wesołowskiego w kontaktach z klientami, jak również wspierać go produkcyjnie oraz wizerunkowo.


Artur Wesołowski jest znany nie tylko jako jeden z najlepszych polskich fotografów modowych, ale to także jeden z najbardziej cenionych artystów w branży reklamowej. W ciągu ostatnich 16 lat  pracował dla takich marek jak: Nike, H&M, Reserved, L'Oreal, Cream Bicycles, CCC, Carry, Caterina, Orange, Vicks, P&G, MasterCard, Alior Bank, Microsoft, Samsung, Nescafe, Wólczanka czy W.Kruk. Realizował też kampanie dla największych agencji reklamowych w tym: Publicis, VML, McCann, Saatchi, G7, PZL, Grey Warsaw, 180HB, BBDO, Havas, Young&Rubicam czy Ogilvy&Marther. Na stałe współpracuje z magazynami A4, Elle, Glamour, Marie Claire, Pani, Twój Styl, Uroda i Viva.


Oprócz pracy komercyjnej cały czas tworzy projekty autorskie. Brał udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych m.in.: Znalezione, Zagubione zaprezentowaną w Galerii 65, Fotografie w czasach zgiełku,  indywidualna wystawa z cyklu Ogrody i Hansgrohe w CSW. W pierwszym konkursie KTR w 2004 roku zdobył złoto w kategorii Fotografia.


Artur Wesołowski to jeden z najbardziej wziętych, polskich fotografów. Fakt, że dołączył do zespołu artystów reprezentowanych przez Makata Creative Group niezwykle nas cieszy. Jego ogromne doświadczenie głównie w fotografii modowej, w połączeniu z naszą wiedzą produkcyjną gwarantują klientom jakość na najwyższym, światowym poziomie” – komentuje Wiktor Zbroja, prezes Makata Creative Group.


Makata to jeden z największych, fotograficznych domów produkcyjnych w Polsce. Istnieje od 2002 roku. W szerokim gronie klientów firmy znajdują się m.in.: Douglas, Carlo Rossi, Garnier, H&M, Ikea, Kazar, Kompania Piwowarska, L’Oreal, mBank, Nike, Nivea, Orange, PGNiG, Renault, Soraya, W.Kruk, Whirpoool, Zelmer czy Żywiec Zdrój.

MICE

Odpowiada Wiktor Zbroja, Prezes Makata Creative Group

czerwiec 2016

Dotychczasowe realizacje...
Na rynek weszliśmy w 2002 roku. W ramach poszerzania struktur Makaty, skupiającej się początkowo na profesjonalnej fotografii reklamowej, pięć lat temu stworzyliśmy niezależnie działającą agencję eventową. Początkowo pracujący dla kilku stałych klientów zespół niezwykle szybko się rozwinął i dziś obsługuje kilkanaście marek rocznie. Są wśród nich m.in. Ambasada Izraela w Warszawie, Baumit, CH Galardia, CH Panorama, Elle, Gala, Glamour, Kompania Piwowarska, L’Oréal Polska, Mitsubishi, Nivea, Opel, Pani, PKP, Reebok oraz Twój Styl. 

Założenia biznesowe na najbliższe lata
W zeszłym roku po raz kolejny odnotowaliśmy najwyższe obroty w historii naszej działalności. Na najbliższe lata zakładamy dalszy, szybki rozwój i poszerzanie portfolio obsługiwanych przez nas Klientów, a co za tym idzie rozbudowywanie struktur zespołu agencji. Nie bez znaczenia dla naszego rozwoju będzie miała również zmiana siedziby firmy, którą planujemy w najbliższych miesiącach. Większa przestrzeń, to więcej energii do kreowania nowych, niesztampowych realizacji. 
Co dla nas równie istotne, to utrzymanie najwyższej jakości pracy przy ciągle powiększającym się zespole. Jest to wyzwanie, przed którym stoi każda dobrze prosperująca i szybko rozwijająca się firma. Perfekcjonizm, za który nasi Klienci cenią nas najbardziej, to nasz największy wyróżnik i aby utrzymać naszych stałych, jak również zdobyć nowych Klientów, musimy go zachować. Jesteśmy bacznymi obserwatorami świata i naszej branżowej rzeczywistości. Cały czas się uczymy i przyglądamy najnowszym trendom. Mamy ambicje dostarczać szyte na miarę eventy na najwyższym, światowym poziomie.
Target finansowy na najbliższy rok
Każdego roku notujemy około 40% wzrost obrotów. To bardzo dobry poziom, który chcielibyśmy utrzymać.

Miejsce firmy w branży
Z każdym rokiem czujemy się coraz silniejszym ogniwem polskiej branży MICE. Nasze realizacje szeroko opisywane są w mediach, a szef działu eventowego - Jacek Żerdziński otrzymał w tym roku nominację w konkursie MP Power Awards, do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej 2015. Znalazł się tym samym w ścisłej trójce najbardziej docenianych, polskich kreatywnych eventowców. To dla nas świetna prognoza, która motywuje nas do jeszcze cięższej pracy i nieustannego rozwoju.

Nazwa firmy: Makata Creative Group
Adres strony internetowej: www.makata.com.pl
Liczba osób w zespole: 19
Lokalizacja: Warszawa
Osoba zarządzająca: Wiktor Zbroja, Prezes

EventMapa

MAKATA z kolejną realizacją dla BAUMIT Polska

czerwiec 2016

Makata Creative Group po raz kolejny zorganizowała uroczystą Galę na zlecenie firmy BAUMIT Polska. Tegoroczne wydarzenie było podsumowaniem dwóch ostatnich edycji konkursu Fasada Roku: 2014 oraz 2015. 


Uroczystość została zorganizowana 19 maja w hali EXPO XXI w Warszawie i wzięło w niej udział ponad 450 gości. Wśród zaproszonych na Galę osób znaleźli się przedstawiciele świata architektury, wykonawców i inwestorów - laureaci obu edycji, a także członkowie jury, pracownicy firmy i goście honorowi. Swoją reprezentację podczas wydarzenia miały również media branżowe.


Pośród wielu atrakcji zorganizowanych na ten wieczór, na wyróżnienie zasługuje galeria prac konkursowych, w której znalazły się wszystkie obiekty zgłoszone do konkursu w latach 2014 i 2015. Wisienką na torcie okazał się występ czterech utalentowanych artystów, którzy na tę szczególną okazję połączyli swoje siły, przedstawiając specjalnie zaaranżowany mix utworów składający się z polskich, przedwojennych klasyków, jak również nowoczesnych, elektronicznych rytmów drum and bass. Utwory wykonali: finalistka programu X-Factor Olga Barej, hip-hopowy beatboxer Sebastian "Sajmon" Samsonowicz, znany w klubowym świecie DJ Nobis oraz grający na jedynych w kraju podświetlanych diodami skrzypcach elektrycznych, skrzypek Magnetig.

Makata była odpowiedzialna za całość organizacji w tym koncepcję kreatywną eventu, technikę (multimedia, nagłośnienie, oświetlenie), scenografię, lokalizację, noclegi, transporty, pełną logistykę, catering, atrakcje, obsługę foto i video, etc.
Za produkcję ze strony agencji odpowiadali: Jacek Żerdziński, Event Director oraz Gabriela Kacperska, Senior Event Manager. Usługi cateringowe dostarczyła na czas wydarzenia firma Deli Catering.

Marketing przy Kawie

Daniel Jaroszek/MAKATA ze złotym mieczem KTR

maj 2016

Kampania Kas Kryst na sezon wiosna-lato 2016 autorstwa Daniela Jaroszka, zdobyła zasłużony złoty miecz przyznany przez Klub Twórców Reklamy KTR. „Wszystko w tym projekcie jest doskonałe. Scenografia, modelki, charakteryzacja, kadry, światło i wyjątkowa atmosfera, w której głównym bohaterem jest kolor. Wobec tej sesji nie można być obojętnym. Takich fotografii się nie zapomina”. - powiedział podczas rozdania nagród Wojtek Dagiel, przewodniczący kategorii Fotografia. 

OOH Magazine

Spotkanie prasowe marki Bambino z Makatą

maj 2016

20 kwietnia br. w Muzeum Etnograficznym w Warszawie odbyła się konferencja prasowa z okazji 60-lecia istnienia marki Bambino. Dział eventowy Makata Creative Group, na zlecenie MSLGROUP, odpowiadał za aranżację scenografii i techniki, wybór lokalizacji oraz koordynację wydarzenia na miejscu.


Kosmetyki Bambino są obecne w polskich domach już od 60-ciu lat. W tym czasie w życiu polskich rodzin wiele się zmieniło, ale mimo, że dziś żyją zupełnie inaczej niż kiedyś, to cały czas czerpią z wiedzy swoich mam i babć oraz ich doświadczeń w wychowywaniu dzieci. Na tym założeniu oparta była koncepcja spotkania dla dziennikarzy, którego scenografia podzielona została na dwie równe części. Lewa strona w stylu retro symbolizowała czasy sprzed kilku dekad, kiedy to Bambino debiutowało na polskim rynku, prawa natomiast w wersji modern, odzwierciedlała współczesne realia.


Konferencję poprowadził rodzinny duet Katarzyna i Maciej Dowbor. O pokoleniowych relacjach, tradycjach i zwyczajach przekazywanych celowo lub mimochodem mówiła zaś psycholog Maria Rotkiel.
Z ramienia firmy Makata, koordynacją produkcji eventowej zajęli się Jacek Żerdziński, Event Director oraz Ksawery Nałęcz-Jawecki, Event Manager.

Zdjęcie będące Key Visualem w najnowszej kampanii Bambino, wykorzystane m.in. w trakcie konferencji prasowej, to efekt niezależnie zrealizowanej produkcji przez dział foto Makata Creative Group, kierowany przez Jana Szczeniowskiego, Head of Production.

OOH Magazine

Wystawa OPEN A DOOR TO ISRAEL z Makatą

kwiecień 2016

12 marca br. do Warszawy przyjechała niezwykła, multimedialna instalacja OPEN A DOOR TO ISRAEL. Przez 10 dni w Soho Factory zwiedzający mogli poznać pełne oblicze Izraela, pokazujące jego przełomowe rozwiązania technologiczne i tętniące życiem społeczeństwo. Makata Creative Group wsparła Ambasadę Izraela w Warszawie w realizacji tego przedsięwzięcia.

Multimedialna instalacja OPEN A DOOR TO ISRAEL przedstawiała dziedzictwo Izraela w nowatorski i niespotykany dotąd sposób. Składała się z dwóch części: interaktywnych drzwi oraz multimedialnego show. Pierwsza część ekspozycji skonstruowana była z dziewięciu ogromnych ekranów, zamkniętych w interaktywnych drzwiach. Druga część to show z udziałem robota wyposażonego w pneumatyczne ramię, który prezentował gościom ten tętniący życiem, nasycony kolorami, twórczy i ekscytujący kraj Bliskiego Wschodu.

Makata wsparła organizatorów wystawy w realizacji wydarzenia zarówno w zakresie organizacyjnym, jak i obsługi technicznej. Ponadto odpowiadała za produkcję serii eventów dla Ambasady, mających na celu promocję wystawy. Wśród nich: konferencji prasowej dla przedstawicieli mediów, oficjalnej premiery dla wysokiej rangi urzędników i gości VIP, jak również konferencji branżowej dla firm z rynku produktów rolnych, współpracujących z Ambasadą. Makata wsparła też organizację seminarium poświęconego innowacyjności, którego gośćmi specjalnymi byli Denes Ban z OurCrowd oraz Monika Rozalska z CREATE TLV.

W działania promocyjne wokół wydarzenia osobiście zaangażowała się Anna Azari, Ambasador Izraela w Polsce. Patronat nad ekspozycją objął Urząd m.st. Warszawy.

„To nasza kolejna realizacja dla Ambasady Izraela w Warszawie, która jest dla nas wyrazem zaufania ze strony Klienta i jego zadowolenia z naszej pracy. Cieszy nas ten fakt, tym bardziej, że za każdym razem mamy przyjemność współtworzyć coś naprawdę wyjątkowego.” – komentuje Jacek Żerdziński, szef działu eventowego w Makacie.

Meetingplanner

TTR 2016 Kompanii Piwowarskiej z Makatą

kwiecień 2016

TTR to coroczna prezentacja marek dla klientów sieciowych i handlowców Kompanii Piwowarskiej. Tegoroczna edycja odbyła się w dniach 1 - 3 marca w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie. Firma Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie stref dla trzech marek: Tyskie i Redd’s na zlecenie agencji IQ Marketing oraz Książęce dla agencji Nairobia.

Wszystkie strefy miały za zadanie przyciągnąć uwagę gości, a tym samym wygenerować jak największy ruch w celach promocyjno-reklamowych.

Każda ze stref nawiązywała do określonego charakteru marek. Redd’s zapraszał klientów do kolorowego, słomianego baru na plaży. Tyskie do historycznej browarni pełnej drewnianych beczek, nawiązującej do wieloletniej tradycji marki. Dodatkową atrakcją tego stoiska była specjalnie stworzona na potrzeby promocyjne, dedykowana, interaktywna gra zręcznościowa wykorzystująca motyw butelek i beczek z logotypem piwa Tyskie. Marka Książęce zachęcała natomiast odwiedzających do degustacji w pełnym trunków, londyńskim barze. Uwagę odwiedzających przyciągała tu m.in. prawdziwa, czerwona, typowo brytyjska budka telefoniczna.

Wszystkie stoiska łączyły w sobie cechy bogatej aranżacji wykorzystując w dużej mierze specjalnie na tą okazję zbudowane elementy scenograficzne: drewniane skrzynie, beczki, stoły, skrzynki, stojaki, półki, drogowskazy, stołki i wiele innych.

Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie projektów stoisk, ich pełną realizację oraz nagłośnienie, oświetlenie, multimedia, scenografię, projekt 3D jak również koordynację i nadzór nad aktywnościami w strefach. 

OOH Magazine

Ksawery Nałęcz-Jawecki na nowym stanowisku w Makacie

kwiecień 2016

Ksawery Nałęcz-Jawecki awansował na stanowisko Event Managera w domu produkcyjnym Makata Creative Group.

Do jego głównych zadań należeć będzie kompleksowa obsługa klientów działu eventowego firmy, jak również wparcie zespołu w procesach przetargowych. Związany z Makatą od 2014 roku. Dotychczas pracował m.in. dla takich klientów jak DaWanda, L’Oreal, Balmain Property Management, Ambasada Izraela w Warszawie, BZ WBK czy Mitsubishi. 

Wcześniej Ksawery Nałęcz-Jawecki związany był z branżą kulturalną pracując m.in. dla Centrum Sztuki Współczesnej i Muzeum Historii Żydów Polskich oraz koordynując takie inicjatywy jak Zielony Jazdów, Festiwal Rozdroże oraz Festiwal Ciało/Umysł.

OOH Magazine

TTR 2016 Kompanii Piwowarskiej z Makatą

marzec 2016

TTR to coroczna prezentacja marek dla klientów sieciowych i handlowców Kompanii Piwowarskiej. Tegoroczna edycja odbyła się w dniach 1 - 3 marca w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie. Firma Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie stref dla trzech marek: Tyskie i Redd’s na zlecenie agencji IQ Marketing oraz Książęce dla agencji Nairobia.

Wszystkie strefy miały za zadanie przyciągnąć uwagę gości, a tym samym wygenerować jak największy ruch w celach promocyjno-reklamowych.

Każda ze stref nawiązywała do określonego charakteru marek. Redd’s zapraszał klientów do kolorowego, słomianego baru na plaży. Tyskie do historycznej browarni pełnej drewnianych beczek, nawiązującej do wieloletniej tradycji marki. Dodatkową atrakcją tego stoiska była specjalnie stworzona na potrzeby promocyjne, dedykowana, interaktywna gra zręcznościowa wykorzystująca motyw butelek i beczek z logotypem piwa Tyskie. Marka Książęce zachęcała natomiast odwiedzających do degustacji w pełnym trunków, londyńskim barze. Uwagę odwiedzających przyciągała tu m.in. prawdziwa, czerwona, typowo brytyjska budka telefoniczna.

Wszystkie stoiska łączyły w sobie cechy bogatej aranżacji wykorzystując w dużej mierze specjalnie na tą okazję zbudowane elementy scenograficzne: drewniane skrzynie, beczki, stoły, skrzynki, stojaki, półki, drogowskazy, stołki i wiele innych.

Makata Creative Group była odpowiedzialna za stworzenie projektów stoisk, ich pełną realizację oraz nagłośnienie, oświetlenie, multimedia, scenografię, projekt 3D jak również koordynację i nadzór nad aktywnościami w strefach.

Klub Twórców Reklamy

Wiktor Zbroja ekspertem See&Say - stowarzyszenie agencji reklamowych

marzec 2016

Założyciel i CEO Makata Creative Group, jednego z najstarszych i najbardziej doświadczonych, profesjonalnych, domów produkcyjnych na Polskim rynku. W jego strukturach znajdują się dział produkcji fotograficznej oraz agencja artystyczna reprezentująca znanych i cenionych fotografów, stylistów i makijażystów.

Miał okazję pracować dla najbardziej rozpoznawalnych polskich i zagranicznych marek. W swojej karierze niejednokrotnie realizował sesje do kampanii o zasięgu globalnym. Każdego dnia zdjęcia produkcji Wiktora i jego zespołu można znaleźć na bilbordach w całym kraju. Zdobią również okładki magazynów i promują klientów w internecie.

Meetingplanner

Jacek Żerdziński / Makata z nominacją na kreatywnego roku branży eventowej - Meetingplanner

luty 2016

Jury konkursu Kreatywny Roku Branży Eventowej wyłoniło nominacje do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej i Młody Kreatywny. Laureatów poznamy podczas finałowej gali, 18 marca w Teatrze Palladium w Warszawie.

Konkurs Kreatywny Roku Branży Eventowej powstał z potrzeby wyróżnienia najlepszych kreatywnych, zwrócenia uwagi na kreację w branży eventowej oraz stworzenia profilu zawodowego kreatywnego w branży eventowej. Przebiega dwutorowo - skierowany jest do osób specjalizujących się w kreacji w event marketingu, oraz tych, którzy chcieliby wiązać z tą dziedziną swoją karierę i zawodowy rozwój.
Do tytułu Kreatywny Roku Branży Eventowej nominowane są osoby, które w agencjach odpowiadają za kreację. Do tytułu Młody Kreatywny Branży Eventowej nominowani są studenci, osoby, które stawią pierwsze kroki w branży eventowej.

Kreatywny Roku Branży Eventowej 2015 - nominacje

  • Dawid Bednarski, creative manager, Walk Events
  • Tomasz Dworak, managing director, odpowiedzialny m.in. za Dział Kreacji, Brave
  • Jacek Żerdziński, event director, Makata Creative Group
  • Młody Kreatywny Branży Eventowej 2015 - nominacje
  • Anatolii Bohoriev, Akademia Finansów i Biznesu Vistula
  • Barbara Flur, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie
  • Iwona Skrzeczkowska, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

EventPlatforma

Spotkanie świąteczne BZ WBK S.A. z Makatą

luty 2016

Makata Creative Group była producentem wykonawczym spotkania świątecznego zorganizowanego dla najwyższej kadry zarządzającej Banku Zachodniego WBK S.A. Wydarzenie, w którym wzięło udział 500 gości odbyło się 17 grudnia 2015 r. na Trybunie II Wyścigów Konnych na Służewcu.

Program wydarzenia oparty był na utworach muzycznych wykonywanych na żywo przez Sound and Grace oraz Grzegorza Wilka z zespołem. Dodatkową atrakcją była choreografia tancerzy z grupy Kris Crew. Uroczystość zorganizowana w konwencji evergreenów przeprowadziła gości przez muzyczne hity zaczynając od lat 30-tych kończąc na współczesności.

Spotkanie poprowadziła prezenterka telewizyjna Agnieszka Cegielska zaś reżyserem show był Krzysztof Kris Adamski znany m.in. z takich produkcji jak „Twoja twarz brzmi znajomo” czy „SuperSTARcie”.

Niespodzianką dla gości był ekran o wymiarach 15x4m, który w kulminacyjnym momencie podniósł się odsłaniając kolejnego artystę oraz dodatkowe elementy oświetlenia i multimediów. Kolejną atrakcją były świąteczne kąciki tematyczne z animacjami w postaci warsztatów z robienia nalewek, pralin czy kartek świątecznych. Dedykowana scenografia w tym podświetlane meble i akcesoria dekoracyjne podkreśliły świąteczny charakter eventu.

Makata była odpowiedzialna za całość organizacji wydarzenia w tym koncepcję kreatywną, technikę (multimedia, nagłośnienie, oświetlenie), scenografię, catering, atrakcje, produkcję, realizację, obsługę foto i video, etc.

Nowy Marketing

Nowy Marketing podsumowanie roku 2015

styczeń 2016

Czy w 2015 roku zaszły jakieś znaczące zmiany w fotografii reklamowej?

Na pewno jesteśmy wreszcie świadkami zapowiadanego od lat przesunięcia budżetów na rzecz Internetu. W tym roku odczuliśmy to bardzo wyraźnie. Zazwyczaj materiały do Internetu były robione przy okazji kampanii ATLowych lub BTLowych i były traktowane jako drugorzędne. W tej chwili proporcje się wyrównały. Zarówno pod względem wymaganej jakości materiałów jak i kreacji. Śmiało mogę powiedzieć, że prawie połowa naszych produkcji w 2015 roku były to materiały do Internetu. 
Pozytywne jest też to, że do grona naszych klientów na stałe dołączyły agencje digitalowe. Dla nas to nie są już klienci, z którymi pracujemy z doskoku, ale stali partnerzy i zleceniodawcy.

Jakie trendy w fotografii reklamowej będą dominowały w 2016 roku?

Dalej będziemy szli w stronę naturalności. Nie tylko w samej technice, ale także w wyrazie zdjęć. Jest to wynikiem wpływu social mediów na naszą pracę. Mam wrażenie, że coraz bardziej to właśnie odbiorcy mają wpływ na to jak wygląda nasz rynek a trendy w mediach społecznościowych będą  wyznaczały trendy w fotografii reklamowej.

W innym artykule można przeczytać Państwa wypowiedź na temat 5 kardynalnych błędów, których nie należy popełniać, tworząc zdjęcia reklamowe. Czy widzą Państwo jakiś wzrost świadomości osób zamawiających zdjęcia? Czy nic się jak dotąd nie zmieniło?

dajemy sobie sprawę, że kijem Wisły nie zawrócimy  Edukacja rynku to temat na lata. Aczkolwiek widzimy pozytywne zmiany. Agencje coraz częściej stosują formularze briefów dla accountów i kreacji. Dzięki temu briefy są precyzyjne i nie ma w nich dziur. Można zatem powiedzieć, że jest wzrost świadomości.
Wciąż są jednak klienci, którzy nie wiedzą co to jest brief i jakich informacji potrzebujemy do wyceny i realizacji produkcji. Wbrew pozorom nie jest to zła informacja – znaczy to po prostu, że nie mieli styczności ze zlecaniem produkcji. A co za tym idzie, że są naszymi potencjalnym nowymi klientami

Z jakiego projektu w 2015 są Państwo najbardziej dumni?

Trudno mówić o jednym projekcie, bo było ich bardzo dużo i trudno wybrać te najlepsze. Najbardziej dumny jesteśmy z naszych podopiecznych – fotografów. Wszyscy rozwijają się w niesamowitym tempie, co doceniamy nie tylko my, ale także rynek,
Przeniesienie budżetów na Internet wymusiło na nas rozwinięcie działalności. Jako pierwsi w Polsce profesjonalnie zaczęliśmy produkować cinemagraphy i gify dla globalnych marek, weszliśmy też w produkcję filmów do Internetu. Rozwój to też dla nas powód do dumy.

Jakie jest według Państwa najlepsze zdjęcie reklamowe 2015 roku?

W tym roku powstało wiele świetnych kampanii, ale niestety żadna nie była wybitna, najlepsza ze wszystkich, powalająca na łopatki. Brak wyboru nie jest krytyką branży fotograficznej a raczej pochwałą. Poziom jest bardzo wyrównany i wysoki.

Jak oceniają Państwo obecną kondycję swojej branży?

Kondycja w branży jest bardzo dobra. Coraz rzadziej słyszymy, że nie ma pracy. Coraz częściej, że nie ma czasu. To znaczy, że klienci wrócili do fotografii i doceniają jej rolę w marketingu.

Największa porażka ubiegłego roku w Państwa branży?

Trudno wskazać jakąś jedną wyrazistą porażkę. Generalnie błędy związane z fotografią łatwiej wskazać po stronie marketerów. Biorąc pod uwagę ten punkt widzenia to wskazałbym kampanie marki Adrian, która przekroczyła moim zdaniem granicę dobrego smaku i tego co jest dopuszczalne w projektach stricte komercyjnych. Oczywiście inną kwestią są plagiaty zagranicznych kampanii, ale to jest temat, który nie jest niestety nowy...

Jakieś wnioski na 2016 rok?

Nie zwalniać tempa. Dalej iść do przodu i starać się być o krok przed konkurencją

Odpowiedzi udzielał: Jan Szczeniowski, head of production w Makata Creative Group

OOH Magazine

Polska premiera Mitsubishi Outlander 2016 z Makatą

styczeń 2016

Dom produkcyjny Makata Creative Group zorganizował, na zlecenie firmy Mitsubishi Motors, premierę samochodu miejskiego Mitsubishi Outlander 2016. Była to już trzecia premiera wyprodukowana dla tego klienta przez firmę Makata.

Wydarzenie, które trwało trzy dni, zorganizowano w hotelu Sobienie Królewskie w Sobieniach Szlacheckich. Wśród zaproszonych osób znaleźli się dziennikarze, klienci oraz dealerzy flotowi.

Zgromadzeni goście mieli okazję sprawdzić możliwości, jakie oferuje nowy Outlander, który przeszedł ponad 100 głębokich modyfikacji. Poza przetestowaniem samochodu na drodze goście mogli sprawdzić auto w kilku dodatkowych konkurencjach. Makata wypracowała szereg niestandardowych pomysłów na aktywną prezentację nowych właściwości samochodu jakimi są: nowy design, ciche i komfortowe wnętrze, nowa skrzynia automatyczna CVT i dynamika auta, pięć lat gwarancji (do 100 000 km) oraz światła LED.

Podczas wydarzenia nie zabrakło też merytorycznych spotkań dla klientów i dealerów oraz konferencji prasowej dla dziennikarzy, której wprowadzenie opierało się na mappingu samochodu.  Prezes polskiego oddziału  Mitsubishi Motors, Yasuyuki Oyama opowiedział gościom o innowacjach i podkreślił, że Outlander 2016 to pierwszy model, prezentujący nową stylistykę marki, która będzie stopniowo pojawiać się w kolejnych modelach Mitsubishi.

Wieczorami uczestnicy wydarzenia bawili się w rytm występu muzycznego wokalistki Nuno oraz Dj’a i saksofonisty. Mogli również zrobić sobie wyjątkowe zdjęcie z bohaterem wydarzenia - Outlanderem 2016 za pomocą malowania światłem  -zdjęcia były wykonywane przez artystę z Holandii.

Premiera odbyła się w dniach 01-03.10.2015 r.